Nie zdążyli, odpracują

Nie zdążyli, odpracują

RYCZYWÓŁ. Prace przy przebudowie ryczywolskiego stadionu „biegną” w tempie żółwia i to z gatunku tych leniwych. Minęło kilka kolejnych terminów i wciąż końca nie widać.

Wykonawca prac tłumaczy, że ma problem ze swym podwykonawcą.

Jak zapewnia wójt Henryk Szrama stadion ma być gotów do końca kwietnia, ale to kolejny termin, więc wielkich złudzeń co do jego dotrzymania wójt raczej nie ma. W tej sytuacji konieczne będą kary za brak terminowego wykonania, a kwota zależeć będzie od sposobu liczenia, po całości czy za poszczególne elementy.

Kary w gotówce wójt raczej nie chce, woli w robociźnie i to jest słuszne. Z paru złotych, nawet tysięcy złotych pożytek jest mniejszy niż z paru napraw i remontów infrastruktury, a jest co w gminie remontować.

Problem jest jednak w tym, że tak jak idzie przebudowa stadionu, tak mogą pójść ewentualne remonty. Może lepiej brać gotówkę, a prace zlecać komuś solidnemu?

Podobne artykuły