OBORNIKI. Z wysokości wszystko wygląda inaczej. Dachy budynków przypominają mozaikę, a ludzie na dole stają się maleńcy jak figurki. To właśnie tam, wysoko nad ziemią, policyjni kontrterroryści doskonalili swoje umiejętności. W Obornikach, dzięki uprzejmości Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, odbyło się szkolenie wysokościowe zorganizowane przez Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji BOA.
W ćwiczeniach wzięli udział funkcjonariusze ze Szczecina, Łodzi, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Poznania. Każdy z nich – wyszkolony i doświadczony – ćwiczył, jak działać w sytuacjach, w których liczy się każda sekunda. Scenariusze obejmowały poruszanie się po konstrukcjach budynków, asekurację, elementy ratownictwa wysokościowego i dotarcie do osób poszkodowanych.
Obornicka straż pożarna udostępniła obiekty, na których antyterroryści mogli trenować zjazdy z dużych wysokości i ewakuację w warunkach zbliżonych do realnych akcji. Część zadań polegała na dotarciu do poszkodowanego znajdującego się na dachu lub w trudno dostępnym miejscu. Inne wymagały zjazdu z konstrukcji z pełnym wyposażeniem taktycznym, przy zachowaniu gotowości bojowej.
– Z zewnątrz wygląda to jak zwykła wspinaczka, ale to zupełnie inna dyscyplina – tłumaczy dowódca jednego z pododdziałów. – W prawdziwej sytuacji często działamy w ciemności, pod presją czasu, z ryzykiem, że ktoś może otworzyć ogień. Dlatego każdy z nas musi ufać partnerowi i swojemu sprzętowi bez zastrzeżeń.
Trening w Obornikach miał jeden cel – przygotować funkcjonariuszy do działania w najtrudniejszych, nieprzewidywalnych warunkach. Takie ćwiczenia pozwalają policjantom różnych jednostek lepiej współpracować i reagować wspólnie w sytuacji zagrożenia życia ludzkiego.
Po intensywnych ćwiczeniach antyterroryści opuścili Oborniki z przekonaniem, że są gotowi na każdą interwencję. W razie potrzeby – także tutaj, na Ziemi Obornickiej.























