Kobieta puch marny?

POŁAJEWO.. 7 marca w Gminnym Ośrodku Kultury odbyło się przedstawienie Kobiety, kobietki, kokietki przygotowane z okazji święta wszystkich pań. Występ był efektem współpracy dwóch grup teatralnych przy GOK-u w Połajewie: Zgrzytu i Ziomali, kierowanych przez instruktorkę artystyczną Miłosławę Mazur.

Było to kolejne przedstawienie świetnie przyjęte przez żywiołowo reagującą publikę, grane w wypełnionej po brzegi sali. W spektaklu brało udział ponad trzydzieścioro chętnych artystów. A wszystko zaczęło się od aforyzmów o kobietach. Do wybranych złotych myśli uczestnicy wraz z instruktorką wymyślili humorystyczne scenki, które miały objawić złożoność natury kobiecej. Pojawiały się kolejne wcielenia kobiecych słabości, atrybutów i marzeń w wykonaniu uroczych gimnazjalistek. Skecze pogrupowano w cykle zapowiadane motywem muzycznym granym przez uzdolnionego Tomka Mikołajczaka na pianinie oraz saksofonie.

Odrębne były tematy poszczególnych scenek prezentowanych przez Zgrzyt, na przykład Kobieta i zmysły, Kobieta-puch?, Kobieta i książka i zapowiadane przed rozpoczęciem fragmenty satyrycznych przedstawienia. Bo były też fragmenty poetyckie, które zaprezentowali Ziomale, uczniowie z klas V i VI. Nie zabrakło akcentów muzycznych – wszystkie o kobietach i kobietkach. Ciekawa była w przedstawieniu scenografia: dwie płachty materiału symetrycznie rozwieszone na scenie i kanapa pośrodku. Za podświetlonymi białymi kotarami pojawiały się cienie kobiet – jeden nieruchomy (manekin) i drugi ruchomy dzięki świetnie opracowanej grze ciałem jednej z aktorek.

Najbardziej widowiskowy moment należał jednak do panów występujących w Zgrzycie. W czasie recytowania przez dziewczyny wiersza Kobieto, puchu marny rozrzucili trzy torby prawdziwego puchu, co wywołało wielki aplauz zaskoczonej i zachwyconej publiczności. Wszystko w rytm piosenki Michała Żebrowskiego i Anny Marii Jopek. Na uwagę zasługuje też skecz w wykonaniu bardzo utalentowanej Ewy Sawickiej, uczennicy klasy drugiej Gimnazjum w Połajewie, w którym stworzyła postać gderającej nieustannie i rozwścieczonej żony, ściszanej przez męża pilotem od telewizora.

Zapał i zaangażowanie młodych wykonawców sprawiają, że przedstawienia w GOK-u stają się powoli stałym punktem artystycznym w życiu gminy i regionu. Wszystkim wykonawcom gratulujemy pomysłów i wielkiej spontaniczności i polecamy uczestnictwo w kolejnych przedstawieniach grup teatralnych GOK-u w Połajewie.

Podobne artykuły