Kirkut to jednak ogromny

Kirkut to jednak ogromny

OBORNIKI. Obornicki cmentarz żydowski (Kirkut), zajmuje niemal połowę Lasu Dahlmanna. Jest na nim usytuowany plac zabaw, a cały ten teren dochodzi do obwodnicy wronieckiej. Gdyby ktoś kiedyś chciał go ogrodzić, to by go ogrodził, jednak nikt nigdy tego nie planował i kirkut jest ogólnodostępny.

Jednocześnie gmina żydowska chce pomocy gminy obornickiej, by stanął tam jakiś monument. Burmistrz Tomasz Szrama ma od Żydów zgodę na przekazanie gminie całej ziemi przez ich gminę gratis. Judaiści są bardzo przywiązani do swych miejsc pochówku. Nie wolno tam głębiej kopać lub penetrować niż 20 cm, nie można zatem kotwiczyć tam żadnych ławek, czy stawiać budowli. Tak mówi prawo talmudyczne i obyczaj.

Tomasz Szrama jest zdania, że: Można ten teren zamienić na park ze ścieżkami z ubitego grysu, ustawić przy dróżkach ciężkie ławeczki, których kotwiczyć nie trzeba, a na gminnym terenie można ławki wkopać. Można tam też zamontować oświetlenie.

Pora zrobić tam coś pożytecznego, bo sięga ten kirkut aż do centrum i może być obornicką perełką. Burmistrz porozumiał się już z profesorem Januszem Marcinkowskim z poznańskiego Uniwersytetu Plastycznego, który bezpłatnie zaprojektuje odpowiedni monument.

Doskonałe położenie kirkutu pod miastem wśród zieleni i starodrzewu stwarza możliwość ulokowania tam parku z terenem do rekreacji i wypoczynku.

Podobne artykuły