Kiepskie równanie

GMINA OBORNIKI. Sołtysi z gminy Oborniki nie są zadowoleni z równania nieutwardzonych dróg gruntowych. Wykonawca prac nie ma samojezdnego walca. Wleczony za równiarką walec więcej czasem psuje niż wałuje. W tej sytuacji poziom wykonanych robót jest, w opinii sołtysów, dalece niewystarczający. Nienależycie ubity grunt już się przemieszcza i cała praca idzie na marne.

Podobne artykuły

Kiepskie równanie

GMINA OBORNIKI. Z nieutwardzonymi ulicami jest jak z koniem, każdy widzi jakie są, a jak nawet nie widzi, to je czuje pokonując autem doły, dołki i wyboje. Brak utwardzenia to poważny problem, powiększa go dodatkowo złe profilowanie. Dzieła dokonane przez pewną obornicką firmę której nazwy nie chcemy tu wymieniać, niewiele mają wspólnego z profesjonalizmem i dobrą robotą.

Muldy robiły się zaraz po przejeździe wyrówniarki. Mieszkańcy Rożnowa skarżyli się, że miast drogę profilować wyrównano ją, niszcząc poprzeczną krzywiznę konieczną do odpływu wody. W ten sposób ulica już po pierwszych opadach najnormalniej utonęła. W Kowanówku każdorazowa naprawa drogi równiarką z wysoko podniesionym lemieszem pozastawiała trakt w stanie ni na jotę lepszym niż przed tak zwanym równaniem. Skarg słyszeliśmy znacznie więcej.

Burmistrz Bukowski poproszony o komentarz przyznał, że i do niego wpłynęło wiele skarg na tę firmę. Na pytanie czy i w tym roku znów ta sama firma będzie równać gminne drogi obiecał, że bardzo poważnie się nad tym zastanowi a skargi na złą jakość na pewno nie pozostaną bez znaczenia przy wyborze tegorocznego wykonawcy.

Podobne artykuły