Jednogłośne absolutorium dla burmistrza Rogoźna

Jednogłośne absolutorium dla burmistrza Rogoźna

ROGOŹNO. Roman Szuberski otrzymał kolejne absolutorium i kolejny raz głosami wszystkich obecnych podczas sesji radnych.

Wcześniej przedstawił raport o stanie gminy. Z danych przedstawionych radnym wynika, że kondycja Rogoźna jest całkiem dobra, a samo miasto, jak i gmina, wciąż się rozwijają. Roman Szuberski prowadzi przemyślaną i skuteczną politykę finansową od lat gwarantującą zrównoważony rozwój Rogoźna.

Burmistrz był pytany przez radnych między innymi o korzystanie przez gminy Oborniki i Ryczywół ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Rogoźnie. Roman Szuberski wyjaśnił, że obie gminy korzystają z obiektu dowożąc osoby niepełnosprawne do Środowiskowy Domów Samopomocy, gdzie 29 osób ma zapewniony pobyt dzienny z pełną opieką.

Burmistrz przypomniał, jak Dom Samopomocy powstawał, kto go budował i jak znikomym kosztem ze strony gminy. Podkreślił, że: Tego rodzaju obiekt gmina stworzyła, jako jedna z nielicznych w kraju.

Roman Szuberski przekazał też informacje o nowych mieszkaniach. Ich lokatorzy narzekali, jak na razie, jedynie na brak… dostępu do telewizji kablowej, co także udało się szybko załatwić.

Nowe lokale przy Fabrycznej znacznie skróciły kolejkę oczekujących na mieszkania, a płatności za nie burmistrz określił jako „zadawalające”.
Mówił wiele o inwestycjach spółki Aquabellis oraz jej nowych zadaniach. Wyzwaniem będzie z pewnością budowa stacji uzdatniania wody, czwartej w gminie, a dokładnie w Rogoźnie. Koszt tej inwestycji przekroczy 16 mln złotych. Gminie udaje się zbywać działki, do każdej musi dotrzeć woda i kanalizacja. Trzy istniejące stacje zostały już zmodernizowane.

Zdaniem Romana Szuberskiego: Kolej metropolitalna znacząco wpłynie na napływ nowych obywateli do gminy Rogoźno, więc inwestycje są konieczne. Potrzebne jest też kanalizowanie kolejnych sołectw, a możliwości rogozińskiej oczyszczalni ścieków są wciąż duże, więc nie będzie problemu z rozbudową sieci.

Pytany o zasoby wody, burmistrz uspakajał: Na razie gminie Rogoźno nie grozi brak wody. Problem następuje jedynie w przypadku awarii, a te na starej sieci się czasem zdarzają.

Przyznał, że spadło w minionym czasie ciśnienie wody w Nienawiszczu, ale jedynie na czas prowadzonych remontów.

Radny Zbigniew Chudzicki, występujący w imieniu najliczniejszego klubu radnych, bardzo pozytywnie ocenił przedstawiony przez burmistrza „Raport o stanie gminy”, a opisywany w nim stan jest w ocenie Chudzickiego: Zasługą także samego burmistrza, który nie szczędzi sił i zasłużył na piątkę z plusem w skali 1-6, bo trwa jeszcze rekultywacja jezior i to jest te pół punktu czekające na ocenę.

Radni wysoko ocenili doskonałą kondycję spółek gminnych oraz wszelkie podmioty wsparcia społecznego, w tym działalność spółdzielni socjalnej, centrum integracji społecznej i im podobnych. Zbigniew Chudzicki podziękował Romanowi Szuberskiemu, jak i Renacie Tomaszewskiej, za pomył i osobiste zaangażowanie w tworzeniu owych podmiotów związanych z ekonomia społeczną.

Równie wysoko radni ocenili powstanie rogozińskiego Środowiskowego Domu Samopomocy. Na pochwałę zasłużyła też dbałość o stan jezior, plaże przy nich, jak i inne miejsca wypoczynku rogoźnian.

Musiały także zasłużyć na pochwałę 32 mieszkania przy ulicy Fabrycznej, inwestycja której wcześniej nie wykonał żaden z poprzedników Romana Szuberskiego, a szczególnie za pozyskanie znacznego na nią dofinansowania. Zbigniew Chudzicki chwalił burmistrza też za: Zdobycie ogromnego dofinansowanie na przebudowę dróg, co zasługuje na złoty medal dla burmistrza Rogoźna.

Do tego wspomniał, iż nie tylko drogi są oczkiem w głowie Szuberskiego, ale też takie obiekty jak boisko przy Szkole Podstawowej nr 2.

Klub Chudzickiego ocenił, iż: W wykonaniu tak dobrej roboty pomogła w tym współpraca Romana Szuberskiego ze wszystkimi radnymi.
Pochwał burmistrzowi nie szczędził też przewodniczący rady Łukasz Zaranek.

Adam Nadolny zauważył: Nie tylko cyfry w rozwoju gminy są ważne, ale też w ogromnej mierze postawa samego burmistrza, który dba o indywidualne sprawy mieszkańców i zawsze dotrzymuje danego im słowa.

Wiele o wykonaniu budżetu i „Raporcie o stanie gminy” mówił też radny Paweł Wojciechowski. Mówił głównie o tym, że mówić nie zawsze mógł, a przynajmniej tyle ile by chciał mówić, bo mówić musi, gdyż mu prawo na to pozwala. Zapewnił, że: Wiem wiele, bo jeżdżę rowerem lub pieszo, i zbieram informacje.

Opozycyjny radny cofnął się do budżetu sięgającego roku 2017, chciał coś o nim powiedzieć, ale mu to jakoś nie wyszło.

Paweł Wojciechowski snuł fantasmagorie w kolorycie thrillera. Przyznał, że: Przeraża mnie przyszłość. Zdawał sobie głośno pytanie: Kiedy zacznie się uciszanie radnych i kto będzie ich uciszał i jak?

Mówił o dziwnych oraz wielce tajemniczych wydarzeniach, w tym także o: Kupnie telewizora od radnego, by go złapać, a także o: Uciszaniu innego radnego, o zamiataniu spraw poprzez zmianę rzeczywistości.

Ujawnił zebranym, że: Na pierwszy próg walki ustawiono radnego Janusa. Jego oświadczeniem majątkowym zajął się urząd skarbowy. Musiał ktoś zadziałać, była to widoczna chęć uciszenia go.

Słuchaczom z pewnością ciarki przebiegły po plecach, a Wojciechowski niczym lokalny Hitchcock windował napięcie wciąż wyżej i mocniej:
Ktoś szykuje kolejną fikcyjną aferę w moim kierunku, po to tylko, aby ograniczyć moje zaufanie wśród mieszkańców. Również mnie chce się uciszyć w prezentowaniu moich poglądów, które są rzeczywiste i oddają prawdę i rzeczywistość.

Wedle jego rewelacji, kolega radny ujawnił mu: Z kim burmistrz będzie współpracował, a z kim nie. Oskarżył burmistrza o rozpad klubu większościowego.

Zdaniem Wojciechowskiego: Burmistrz nie współpracował z opozycją tak, jak współpracuje z koalicją.

Ta prawda objawiona jest normalnym postępowaniem każdego samorządowca, który chce współdziałać z osobami mu przychylnymi znacznie bardziej niż z tymi, którzy przeszkadzają, marudzą, są niechętni każdemu działaniu nie po ich myśli rzucając przysłowiowe kłody pod nogi. Na koniec ostrzegł burmistrza, że wraz z kolegami z kółka opozycyjnego nie zagłosują za wotum zaufania dla burmistrza. Jak się łatwo domyśleć obietnicy nie dotrzymał.

Wystąpienie Pawła Wojciechowskiego krótko podsumował radny Krzysztof Nikodem: Pan jest w zupełnie innej galaktyce.

Radny Henryk Janus, jak to Janus, był wobec burmistrza jak zawsze nadzwyczaj krytyczny. Dzieląc włos na cztery wylewał żal, że nie jest już tak jak było, gdy on stał na czele pierwszego szeregu rządzących. Było widocznym, że najbardziej chyba bolało go chyba to, gdy został podczas jednej z poprzednich sesji odizolowany przez resztę rady, w tym także swoich kolegów klubowych.

Szukanie czegoś merytorycznego w jego wystąpieniu byłoby stratą czasu.
Ostatecznie burmistrz Roman Szuberski otrzymał za wykonanie budżetu jednogłośne poparcie. Jego absolutorium radni poparli także jednogłośnie.

Podobne artykuły