Jak udrożnić Lipową? Burmistrz proponuje

Jak udrożnić Lipową? Burmistrz proponuje

OBORNIKI. Zmiany dokonane w inżynierii ruchu na ulicy Lipowej przez zarządcę tej drogi spowodowały korki jeszcze dłuższe niż zwykle. Drogowcy z Rejonu Dróg Wojewódzkich wymalowali na Lipowej strefy zakazujące ruchu dwoma rzędami pojazdów, jak to do niedawna bywało.

Pewnie to i bezpieczniejsze, ale tworzą się jeszcze dłuższe niż zwykle kolejki pojazdów jadących od strony Łukowa. W korkach stoją kierowcy jadący w stronę Rynku, w stronę Bogdanowa, ale też i ci jadący w stronę ulicy Młyńskiej i dalej, na przykład ku obwodnicy, ulicy Wronieckiej lub Kowanówka.

Zdaniem burmistrza Tomasza Szramy można im ulżyć otwierając odcinek ulicy Młyńskiej, biegnący wzdłuż torów kolejowych, pomiędzy torowiskiem a dworcem przesiadkowym.

Burmistrz zapytał o zdanie radnych, głos zabrał jedynie Marek Lemański ostrzegając, że będzie to niebezpieczne dla pieszych. Swej wypowiedzi jednak w żaden sposób nie uzasadnił, bo też żadnego uzasadnienia tu nie ma. Piesi, a także rowerzyści mają na tym odcinku do dyspozycji chodnik, szeroki niczym sama droga, jeden z najszerszych i najsolidniejszych w całych Obornikach.

Otwarcie tego odcinka Młyńskiej zdecydowanie poprawi przejezdność na Lipowej, odciążając ulicę, co najmniej 20-30 procentami pojazdów. Tomasz Szrama nie poprzestaje jedynie na swej propozycji i zwrócił się już do Zarządu Dróg Wojewódzkich o analizę dokonanych zmian oraz próbę usprawnienia przejazdu Lipową. Na wiele nie liczy, bo ulica jest jaka jest i bez jej radykalnej przebudowy niewiele można poradzić.

Podobne artykuły