Droga przez Maniewo musi czekać w kolejce

Droga przez Maniewo musi czekać w kolejce

MANIEWO. Radny z Maniewa Andrzej Walkowski podczas ostatniej sesji rady miejskiej podziękował za naprawę drogi w swej wsi i jednocześnie ostrzegł, iż gdy ruszy budowa obwodnicy Obornik znacznie zwiększy się ruch na drodze Maniewo-Świerkówki.

To na szczęście lub nieszczęście odległa wciąż przyszłość, a tymczasem wywrotki wożące żwir z kopalni w Gołębowie rozjechały chodniki. Mieszkańcy chcą więc nowych chodników i wydłużenie ich aż do kościoła i pobudowania chodników na tak zwanych Hubach.

Droga jest pod opieką powiatu, więc wicestarosta Waldemar Cyranek przypomniał, że faktycznie drogę w Maniewie ustabilizowano, wysypując na pobocza 230 ton pofrezu.

Chodniki będą musiały poczekać w długiej kolejce, bo już dzisiaj jest na jego biurku 40 takich zadań, a to dopiero początek (rok temu było 120 wniosków na chodniki przy drogach powiatowych). Dla starosty wszystkie zadania są ważne, ale obecnie najpilniejsza jest przebudowa mostu na Konczaku w Stobnicy.

Andrzej Walkowski wysłuchał starosty, ale nie dał za wygraną: Problem z drogą Maniewo „zawdzięcza” firmie wożącej kruszywo z kopalni, a zgodę na tę kopalnię wydały władze powiatu. One zgodziły się też na budowę węzła betoniarskiego. A ludzie co? Jak mają tam chodzić? Latać? Dzieci na Hubach chodzą do szkoły rowami i wracają do domów zachlapane i brudne.

Wicestarosta zapewnił Walkowskiego, że problem rozumie, tak jak rozumie też problemy mieszkańców innych wsi, gdzie mieszkańcy proszą o inwestycje.

W ten sposób problem maniewian nie ruszył nawet o milimetr.

Burmistrz Tomasz Szrama przypomniał radnym: W roku 2011 prosiłem pana Dolatę, by oszczędził obecną drogę, a wybrał tę na Ocieszyn. Dolata obiecał mi, że owszem, nawet ją nieco wyregulował żwirem, ale zaraz potem zaniechał swej obietnicy i jeździ przez Maniewo. Błąd nastąpił w roku 2012, gdy maniewska droga była remontowana. Ten błąd popełnił dyrektor Jeran, bo nie przewidział chodników, a miał wówczas dofinansowanie i go do końca nie wykorzystał, zwracając resztę pieniędzy.

Burmistrz wyjaśnił i pocieszył: Dziś najpilniejsza dla gminy jest droga Wargowo-Objezierze, bo gdy jadą naprzeciw siebie dwa auta, to rowerzyści muszą zjeżdżać na łąkę.

Jest szansa na środki na tę drogę. Kolejną drogą ma być ta w Maniewie, bo tam faktycznie dramat, a szczególnie przy szkole. Jadące tamtędy cysterny z betonem powodują takie drżenie, że szyby aż dzwonią.

Podobne artykuły