Czekając na remont

OBORNIKI. Nie udało się rozstrzygnąć przetargu na remont biblioteki publicznej. Startująca w przetargu obornicka firma  zaproponowała kwotę wyższą, niż na ten cel ma w budżecie biblioteka. Oprócz ponad 650 tysięcy zapisanych w budżecie placówki dyrektor Krystyna Eichler ma jeszcze obietnicę kolejnych 70 tysięcy z Urzędu Marszałkowskiego. Jest interesujący projekt, nie ma jedynie wykonawcy. Pani dyrektor nie traci nadziei, że kolejny przetarg wyłoni wykonawcę.

Gdy ruszy przebudowa, cześć ścian parteru zostanie usunięta, co pozwoli na powiększenie sali, w której odbywają się spotkania i przedstawienia, przy jednoczesnym zachowaniu powierzchni wystawienniczej. – Koniecznością jest klimatyzacja nowej sali, w której czasami trudno było oddychać – informuje pani dyrektor. Ma też inną dobrą wiadomość. Nawet w czasie remontu biblioteka będzie czynna. Zostało już przygotowane boczne wejście, nie kolidujące z miejscem remontu. Szary gmach otrzyma nową elewację a na końcu przeobrażenie przejdzie zieleń przed biblioteką.

Podobne artykuły

Czekając na remont

POWIAT OBORNICKI.. Dziurawa droga wojewódzka numer 241 z Rogoźna do Wągrowca z roku na rok bardziej przypomina szwajcarski ser niż trakt komunikacyjny. Liczne ubytki asfaltu i nierówności jezdni spowodowały, że na ponad 6-kilometrowym odcinku od Prusiec obowiązuje już ograniczenie prędkości do 40 km/h.

Coraz częściej też dochodzi tutaj do kolizji drogowych. O konieczności remontu drogi mówi się od dawna a ta jest z roku na rok gorsza. Od ponad dwóch lat nie naprawia się tutaj dziur albowiem właściciel drogi zaplanował jej remont. Według najnowszych zapowiedzi, lub może lepiej powiedzieć – obietnic, remont połączony ma być połączony z modernizacją jezdni i zacząć się jeszcze w tym roku.

W budżecie województwa zaplanowano niezbędne środki, gotowe jest pozwolenie na budowę i dokumentacja, pozytywnie zaakceptowano wniosek o dofinansowanie remontu ze środków Unii Europejskiej przeznaczonych na inwestycje drogowe. Co zatem stoi na przeszkodzie? Zdaniem radnego sejmiku wojewódzkiego Zbigniewa Nowaka, sprawę przedłuża ministerstwo.

W Województwie Wielkopolskim złożono ogółem 161 wniosków o dofinansowanie (drogi, kanalizacja, itp.), a tymczasem tylko 21 zostało podpisanych i może być realizowanych. Pozostałe są dokładnie analizowane przez urzędników i według radnego Z. Nowaka drobny błąd w wyliczeniach może zdyskwalifikować projekt. Wygląda więc na to, że należy się jeszcze uzbroić w cierpliwość i na drodze do Wągrowca zdjąć nogę z gazu.

Podobne artykuły