Co tak poza tym robi wójt?

Co tak poza tym robi wójt?

GMINA RYCZYWÓŁ. Niedawno zakończyły się prace związane z utwardzeniem ponad pół kilometra drogi w Ryczywole pod lasem. Nieco wcześniej oddano do użytku przebudowaną drogę biegnąca przez Piotrowo, w tym samym czasie oddano do użytku solidny i nowoczesny parking przy Urzędzie Gminy oraz wyremontowaną część Gminnego Ośrodka Kultury. Niebawem będą przebudowywane drogi we wsiach Ninino i Ludomki, na co udało się wójtowi pozyskać niebagatelną kwotę czterech i pół miliona złotych z programu rządowego pokrywającego 95% kwalifikowanych kosztów.

Tego rodzaju informacji na naszych łamach było w tym roku wiele, w latach poprzednich nie mniej. Pisaliśmy też niedawno o tym, że: Wójt Henryk Szrama zajmuje się administrowaniem gminą. To fakt i jest to jego statutowe zadanie, podczas wykonywania którego jest najbardziej widoczny. Administrowanie to jednak ta łatwiejsza część pracy wójta, burmistrza czy prezydenta miasta.

Mniej radosna i w zasadzie całkiem niewidoczna jest ta trudniejsza część pracy polegająca na staraniach o środki zewnętrzne na pilne inwestycje, zdobywanie wszelkiego rodzaju pozwoleń, walka z urzędami o każdy papierek, bez którego nic nie ruszy z miejsca, ścieranie się z wykonawcami, nerwowe śledzenie kalendarza i zmieniających się wciąż przepisów, aby ze wszystkim zdążyć na czas.

Pisząc o otwarciu drogi w słoneczny dzień, przecinaniu wstęgi czy o oklaskach dla wójta, pomijamy, jaką przeszedł drogę, zanim oddał mieszkańcom oczekiwaną przez nich inwestycję.

Henryk Szrama w czasie biegnącej kadencji wykonał, załatwił, zdobył i urealnił wiele inwestycji. Ich wartość znacznie przekroczyła już możliwości ryczywolskiego budżetu. Tym większą ma w tym zasługę, bo budować mając na to wystarczające środki, to rzecz czysto techniczna, jednak budowa dróg, tworzenie nowych miejsc, czy wielkie remonty przy niewielkich pieniądzach często graniczą z niemożliwym, choć równie często stają się realnym.

Informując o otwarciu kolejnej drogi nie piszemy, ile pism wysłał pan Henryk, u ilu osób zabiegał o wsparcie, kogo o co prosił, ile razy szukał w internecie różnych możliwości, czy ile odbył spotkań, zanim sięgnął po symboliczne nożyczki do przecięcia wstęgi. Nie piszemy o tym, bo to dla czytelników nudne, choć nic bez tego nie powstanie i trzeba mieć tego pełną świadomość.

Pisząc to o wójcie Henryku Szramie piszemy o Romanie Szuberskim, Tomaszu Szramie i Zofii Koteckiej, bo oni tak samo działają, choć widoczne są jedynie późniejsze efekty. Każdy wymienionych włodarzy wybudował i wykonał w tej kadencji znacznie więcej niż wskazywałyby na to budżety, którymi dysponują.

Warto też zauważyć, że im gmina mniejsza, tym mniej ma pieniędzy, ale zadań do wykonania często tyle samo co inne, większe i bogatsze.
Dlatego pisząc o „administrowaniu” gminą albo powiatem pomijamy tę najcięższą część pracy, jaką wykonują włodarze i trzeba o tym pamiętać.

Podobne artykuły