Boisko z niespodzianką

Boisko z niespodzianką

KOWANÓWKO. Zwycięzca przetargu na budowę wielofunkcyjnego boiska w Kowanówku długo zwlekał z rozpoczęciem prac. Wreszcie koparka wjechała na plac budowy, a dzień później pojawiła się spora niespodzianka.

Zaczęło się od dziwnych rur biegnących pod marną murawą dotychczasowego boiska. Na ich końcach wykonawca zobaczył dwa dziwne zbiorniki. Mają wielkość cysterny, są w części obcięty i wypełniony czymś „dziwnym” przypominającym smołę.

Po krótkiej konsultacji okazało się, że to stare zbiorniki na lepik zamienione później być może na szambo.

Zawartość tkwi w nich od dekad, niemniej zbiorniki z taką treścią pozostać pod nowoczesnym nie mogły.

Decyzją projektanta, inspektora nadzorującego prace oraz sołtys Kariny Wojdanowicz „znalezisko” usunięto i dalej już prace ruszyły w dobrym tempie, choć wciąż bez gwarancji, że się „coś” jeszcze nie pojawi.

Podobne artykuły