Ośmioletni kontrakt na komunikację w Obornikach. Kto wygra?

Ośmioletni kontrakt na komunikację w Obornikach. Kto wygra?

OBORNIKI. Jak już informowaliśmy 11 lutego w Obornikach rozpoczęły się rozmowy z przewoźnikami wyrażającymi zainteresowanie przystąpienia do planowanego przetargu na obsługę gminnych przewozów pasażerskich. Przetarg będzie dotyczył kolejnych osiem lat, więc jest kuszący, bo zapewnia zwycięskiej firmie stabilność na długi czas.
Rozmowy prowadzone są w ramach dialogu technicznego poprzedzającego wszczęcie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. W związku z sytuacją dotyczącą ostatnio wielu burmistrzów i wójtów, pełniący obowiązki burmistrza Obornik wyłączył się z pertraktacji, wysyłając na nie swoich urzędników. Ich rozmowy z potencjalnymi klientami są dla bezpieczeństwa stron monitorowane i nagrywane.
Były pytania, odpowiedzi i propozycje. Wśród nich wiele rzeczowych, ale niektóre dość dziwne. Jeden z przewoźników na przykład sugerował, by nie zwracać uwagi i nie karać w przypadku, gdy autobus nie pojedzie, bo trzeba przyzwyczajać pasażerów do takich sytuacji. Inny był zdania, że to przewoźnik powinien oceniać, jaki pojazd ma wysłać na trasę, choć nie powiedział jakim sposobem zbada słuszność swojej decyzji.
To oczywiście jedynie smaczki tych dysput, bo na tego rodzaju sugestie zgody nie było i nie będzie. Od burmistrza Piotra Woszczyka usłyszeliśmy jedynie to, że: Gmina wypracowała już pewne standardy przewozu osób i będzie ich pilnować albo podwyższać. O odstąpieniu od nich mowy być nie może.
Wśród podmiotów starających się o ośmioletni kontrakt jest Totem Bus ze Śremu. Przewoźnik ma dobrą reputację, tabor i doświadczenie, a do tego wyraża spore zainteresowanie wejściem na obornicki rynek przewozowy.
Pierwszy etap rozmów został zakończony, poruszone kwestie zostaną teraz przeanalizowane przez urzędników, a niektóre z ciekawych propozycji mogą znaleźć swoje odzwierciedlenie w kolejnych etapach postępowania przetargowego.
Piotr Woszczyk nie kryje, że stawia na pośpiech, bo obecny kontrakt się kończy, a przedłużanie go na obecnych warunkach byłoby dla gminy stratą.

Podobne artykuły