Podejrzany o rozbój wraca za kratki

Podejrzany o rozbój wraca za kratki

ROGOŹNO. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o napadzie na sklep w Rogoźnie przez mężczyznę z niebezpiecznym narzędziem w dłoni. Do zdarzenia doszło w środę 8 stycznia na ulicy Seminarialnej około godziny 21. Dokonujący rozboju napastnik chciał przy pomocy niebezpiecznego narzędzia wymusić na ekspedientce wydanie pieniędzy. Kobieta odmówiła, więc napastnik zabrał dwa leżące na ladzie telefony i uciekł.
Rogozińscy policjanci nie musieli długo sprawcy szukać. Wystarczyło sprawdzić logowanie skradzionych telefonów, by bardzo szybko zapukać do jego drzwi. Napastnikiem okazał się być 29-letni mieszkaniec Rogoźna, który był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Jego uzbrojenie stanowił plastikowy, dziecięcy pistolecik, tylko z daleka i w złym oświetleniu przypominający prawdziwą broń. Chciałoby się powiedzieć: Jaki bandzior, taki oręż.
Prawo jednak na żartach się nie zna i jak informuje starsza sierżant Izabela Leśnik z policji w Obornikach: Mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Za popełnione w warunkach recydywy przestępstwo grozi mu 15 lat więzienia.
Jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że właśnie niedawno z więzienia wrócił, to można sklecić żarcik, że może mu jeszcze koja pod celą do końca nie wystygła.

Podobne artykuły