Zdarzyło się w Wigilię

Zdarzyło się w Wigilię

GMINA OBORNIKI. Dzień 24 grudnia kojarzy się głównie z Wigilią, wspólną kolacją w gronie rodziny, ciepłem i magią zbliżających się świąt. Tymczasem sięgając do dawnych gazet można przekonać się, że nie zawsze i nie dla wszystkich Wigilia była pasmem radości.
24 grudnia 1903 r. spalił się we wsi Górka chlew. Spłonęła przy tym Józefa Lewandowska, która udała się do chlewa z płonącą latarnią, aby doglądać maciory, która miała właśnie się prosić.
Była to Wigilia tragiczna nie mniej jak ta z 24 grudnia 1936 r. Tego dnia, czytamy w prasowym pitawalu, nijaka Józefa Czerniak, służąca rolnika Zawitczaka porodziła w ustępie noworodka, którego zwłoki wrzuciła w dół kloaczny.
24 grudnia 1938 r. Gazeta Obornicka zamieściła wpis mówiący o tym, kiedy mogą żenić się policjanci. Jak wynika z zapisu, muszą mieć odpowiedni staż w służbie publicznej, a majątek lub dochody narzeczonej, łącznie z poborami policjanta, winny sięgać wysokości poborów jego szefa, inaczej z ożenku nici.
24 grudnia 2002 r. około czwartej nad ranem w budynku przy ulicy Mickiewicza 3, w którym przed wojną mieściło się starostwo powiatowe, a w dniu zdarzenia przedszkole, wybuchł groźny pożar. Spaleniu uległ niemal cały dach, a zalaniu znajdujące się poniżej przedszkole nr 3, które po pożarze nigdy nie wróciło już do dawnych pomieszczeń. Nie obyło się też bez ofiar pożaru. Wśród zgliszczy, na resztkach łóżek dostrzeżono zwłoki dwojga osób. Bardzo szybko ustalono, iż należały do i 43-letniego mężczyzny i jego 62-letniej konkubiny.
Zwłoki uległy bardzo daleko posuniętemu zwęgleniu. Po przewietrzeniu pokoju można było dokonać wstępnej identyfikacji. Płeć spalonych ciał ustalono dzięki ocalałej metalowej zapince od stanika. Ujawniono też i zabezpieczono coś na kształt rozdzielni elektrycznej. Przy jej pomocy lokatorzy podkradli z przedszkola energię elektryczną, używając jej do zasilania różnego typu grzejników, a jeden z nich stał się zarzewiem pożaru.
Rok później, 24 grudnia 2003 r., oborniczanin kierujący w Słonawach samochodem marki Fiat 126p wykonując nagły manewr zawracania na prostym odcinku drogi został uderzony przez jadący za nim w tym samym kierunku samochód marki Audi 100, kierowany przez mieszkańca Wągrowca. W wyniku zdarzenia obrażeń doznał kierujący samochodem Fiat 126p. i został hospitalizowany i spędził święta w szpitalu. Jak z tego wynika, nie dla każdego Wigilia była dniem nadzwyczaj szczęśliwym.

Podobne artykuły