Tłumnie świętowano w Obornikach

Tłumnie świętowano w Obornikach

OBORNIKI. Tegoroczna manifestacja w parku Niepodległości była bez wątpienia najliczniejszą w historii ostatnich dziesiątek lat. Przybyły liczne poczty sztandarowe, aż 53 delegacje różnych stowarzyszeń, partii i organizacji społecznych lub kulturalnych. Była Obornicka Orkiestra Dęta pod dyrekcją Krzysztofa Warguły. Harcerze i młodzież szkolna, oborniczanie.
Choć teren parku jest spory wydawało się, że nie starczy dla wszystkich miejsca. Na szczęście miejsca nie brakło i każdy z przybyłych usłyszał z ust starosty Zofii Koteckiej: Nie wstydźmy się naszych uczuć do Polski. Nie wstydzimy się być patriotami. Niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze Najważniejsze jest jej umacnianie. Nie wolno nam zapomnieć o tradycji i dobrych wzorach. Powinniśmy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Do tego zobowiązuje nas przeszłość naszej historii pisanej krwią i ofiarami. Pamięć o naszych bohaterach, pamięć o Polsce nigdy nie może zaginąć. Musimy pamiętać o tym, jaka była cena niepodległości, jaka była cena wolności. Wierzę głęboko, że uczestnictwo w dzisiejszych uroczystościach nie jest dla nikogo z nas kolejnym obowiązkiem do wypełnienia czy beznamiętną powinnością, ale wynika z potrzeby serca, potrzeby dzielenia się radością ze swoimi współmieszkańcami, z poczucia wspólnoty.
W podobnym tonie przemówił burmistrz Obornik Tomasz Szrama, który przypomniał: W ubiegłym roku z ogromną radością, wzruszeniem i dumą świętowaliśmy stulecie odzyskania przez Polskę Niepodległości. To również rok 2018 był czasem wspomnień zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, lecz dla naszego miasta, dla najbliższej sercu małej ojczyzny, dla Obornik to rok 2019 jest jubileuszem stu lat wolności.
Aby wyjaśnić słowa burmistrza trzeba się cofnąć do mroźnych, styczniowych dni roku 1919. Gdy w grudniu skończyła się bitwa o Poznań, wolność odzyskały również niektóre miasta powiatowe, w tym Oborniki. W lokalnych urzędach nadal zasiadali jednak Niemcy i to oni de facto przez kolejne dni sprawowali władzę. Oborniki były wyjątkiem, bo nie było tu zgody na taki stan rzeczy. Sprawę odebrania w mieście władzy i urzędów z rąk niemieckich zaplanowano tuż po Nowym Roku, podczas tajnego posiedzenia, w nocy z 3 na 4 stycznia. Kilka godzin później, o godzinie 14.00 na Rynek zwołano członków Straży Ludowej. W mundurach i czapkach niemieckich, z biało-czerwoną opaską na ramieniu stawiło się 44 powstańców, których uzbrojono i podzielono na oddziały.
Stanisław Jordan wygłosił do zebranych żołnierzy krótkie, acz płomienne przemówienie, zwracając uwagę na dziejową ważność momentu odrodzenia państwa polskiego. Zaraz potem wydał rozkaz przejęcia urzędów. Oddziały udały się odbić magistrat, do urzędu pocztowego, Komunalnej Kasy i na dworzec. Obsadzili wymienione instytucje posterunkami i zaciągnęli na gmachy sztandary narodowe. Te same, które ich żony, ich siostry i matki wcześniej szyły nocami, farbując prześcieradła na czerwono, misternie przyszywając do nich białe orły.
Po przejęciu urzędów, kompania rozlokowała się w klasztorze, pełniąc w mieście służbę wartowniczą, aż do pierwszych alarmów z Budzynia i Chodzieży.
Nie było krwawego przejęcia władzy. Oborniczanie nie pragnęli przelewu krwi. Chcieli wolności, o którą walka w mieście rozpoczęła się dużo wcześniej. Samo zaś wyzwolenie Obornik było zwieńczeniem lat starań o powrót niepodległego państwa. Poprzedziła je długa praca u podstaw, pielęgnowanie tradycji, języka i zwyczajów. Nie daliśmy się zgermanizować, odrzuciliśmy rusycyzmy. Zachowaliśmy swoją tożsamość. Ogromną rolę w tym procesie odegrały działające na naszym terenie patriotyczne stowarzyszenia i organizacje, wspierane przez stojący na straży polskości Kościół – powiedział w swym wystąpienie Tomasz Szrama.
Wspomnieć tu trzeba Związek Katolickiego Towarzystwa Robotników oraz bractwa św. Barbary, Różańca i Szkaplerza. Ogromne znaczenie w kształtowaniu postaw patriotycznych miało działające w Obornikach Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, gdzie z oddaniem i zacięciem godnym sportowców rozwijano nie tylko tężyznę fizyczną, lecz przede wszystkim polskiego ducha.
– Dziś 11 Listopada, Święto Niepodległości, święto odwagi i zwycięstwa, święto bohaterów. Tych wszystkich, którzy na przestrzeni wieków o ten pokój walczyli. Którzy za ten pokój przelewali krew, oddawali życie, ale i tych, którzy budowali fundamenty niepodległego państwa. To wielcy przywódcy, zapisani na kartach szkolnych podręczników, żołnierze, walczące podziemie, ale i setki bezimiennych Patriotów, którym najmilsza była Ojczyzna. Przywódcy i członkowie patriotycznych organizacji, ci którzy walczyli o najważniejsze, ci którzy walczyli o podtrzymanie w społeczeństwie narodowego ducha – powiedział burmistrz.
Jednak czy ci, których przypomniał Tomasz Szrama byli wówczas świadomi, jak ważną rolę odegrają w budowaniu wolnej Ojczyzny? Czy wiedzieli, że kształtując postawy obywatelskie mieszkańców tworzą historię Obornik? Te pytania pozostaną już bez odpowiedzi…
Pewnym jest jednak, że patriotyczne idee pracy pro publico bono są wciąż żywe w wielu obornickich sercach. A najlepszym tego dowodem są tak licznie działające na terenie miasta stowarzyszenia: kulturalne, społeczne, sportowe.
Dumę z ich aktywności czuje też burmistrz Obornik: Jestem wzruszony widząc tak wielu z państwa tu dziś. Wspólnie, ponad podziałami towarzyskimi, społecznymi, politycznymi, w połączonych biało-czerwonych barwach świętując niepodległość.
Swe wystąpienie Tomasz Szrama zakończył słowami: Oddaję dziś hołd bohaterom, którzy walczyli o naszą wolność przed stu laty, ale i chylę czoła przed dzisiejszymi bohaterami. Przed wszystkimi zrzeszonymi w gremiach organizacjami, stowarzyszeń i klubów. Przed działaczami społecznymi, nauczycielami i wolontariuszami. Chylę czoła przed waszą determinacją, pracowitością i sercem bezinteresownie oddawanym naszej małej ojczyźnie. To dzięki wam nasi potomkowie będą mogli być z nas dumni, jak i my dumni jesteśmy z naszych przodków.
Zofia Kotecka zakończyła słowami: Celebrujmy to święto radośnie, bez jakichkolwiek podziałów, w imię dobra naszej Ojczyzny i przyszłych pokoleń Polaków.
Zebrani odśpiewali hymn, były pieśni patriotyczne. Liczne delegacje składały przy brzemieniu werbla kwiaty przed obeliskiem na część Niepodległości. Jak już wspomnieliśmy, ich liczba przebiła wszystkie dotychczasowe uroczystości niepodległościowe. Zaraz po złożeniu kwiatów delegacje wraz z resztą zebranych przemaszerowały do obornickiej fary na mszę za ojczyznę.

Podobne artykuły