„Ktoś” podpalił stodołę w Uścikowie

„Ktoś” podpalił stodołę w Uścikowie

UŚCIKOWO. Późnym wieczorem z niedzieli na poniedziałek 27 października, około północy, w Uścikowie doszło do groźnego pożaru stodoły.
Ogień strawił budynek w większości wypełniony słomą oraz to wszystko co w nim jeszcze było, głównie sprzęt rolniczy, w tym także ciągnik. Akcja gaszenia trwała do samego rana, a straty są ogromnie, choć na szczęście nikt nie został ranny.
W akcji gaszenia brało udział dziesięć jednostek straży pożarnej. Strażacy walczyli z ogniem, by się nie rozprzestrzenił na okoliczne zabudowania.
Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej celowe podpalenie. Zdaje się potwierdzać to młodszy aspirant Paweł Witzberg z komendy w Obornikach: W chwili obecnej prowadzimy czynności, które pozwolą nam ustalić, co było przyczyną zapalenia się stodoły. Najprawdopodobniejszą przyczyną pożaru było podpalenie. Na razie nie dokonano w tej sprawie żadnych zatrzymań.
Sprawca podpalenia jest już, według naszych informacji, policji znany, obecnie zbierane są dowody przestępstwa.
Zgonie z literą prawa każde podpalenie jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca wywoła pożar zagrażający zdrowiu lub życiu wielu osób, albo mienia w wielkich rozmiarach, a takie kwalifikacje może mieć zdarzenie z Uścikowa, podpalacz może liczyć na karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat, o kwestiach odszkodowania już nie wspominając.

Podobne artykuły