Trzy rodziny z powiatu obornickiego objęte nadzorem epidemiologicznym: dwie z Ryczywołu, jedna z Rogoźna

Trzy rodziny z powiatu obornickiego objęte nadzorem epidemiologicznym: dwie z Ryczywołu, jedna z Rogoźna

POWIAT OBORNIKI. Trzy rodziny z powiatu obornickiego zostały poddane obserwacji, czyli mówiąc fachowo zostały objęte nadzorem epidemiologicznym.

Jedna pochodzi z gminy Rogoźno, dwie z gminy Ryczywół. Ze względu na RODO nie mogliśmy uzyskać potwierdzenia ich miejsca zamieszkania, jednak jesteśmy pewni tego o czym piszemy. Wszystkie trzy rodziny wróciły z miejsca, które jest strefą niebezpieczną. Obserwacja nie oznacza jednak kwarantanny, a wspomniane rodziny mają pełną swobodę poruszania się, a pozostają w domach jedynie ze względu na rozsądek.

W tym miejscu dementujemy plotkę o osobie zarażonej z gminy Rogoźno, bo takiego przypadku nie stwierdzono.

Obradujący wczoraj sztab kryzysowy zwołany przez burmistrza Piotra Woszczyka zastanawiał się nad zamknięciem szkół. Referujący ten temat szef oświaty Krzysztof  Hetmański zauważył, że w Niemczech jest więcej zarażeń niż w Polsce, a szkół nie zamykają. Z drugiej jednak strony, dzieci mogą stać się nośnikiem wirusa, więc zawsze istnieje jakieś ryzyko. Te dywagacje przetrwała decyzja premiera o zamknięciu szkół. Te i tak od przedwczoraj, jak i wczoraj, działają z ograniczona liczbą dzieci. Dość rzec, że w największej ze szkół, obornickiej dwójce, było dzisiaj 10 uczniów.

Od poniedziałku przez okres 14 dni szkoły, przedszkola i żłobek będą nieczynne. Ustają też przewozy szkolne, co dla części samych przewoźników oznacza duże straty. Zostały zawieszone wszelkiego rodzaju kółka zainteresowań i zajęcia pozalekcyjne.

Decyzją władz Obornik zamknięte zostają placówki kulturalne i sportowe. Nieczynny zatem będzie Obornicki Ośrodek Kultury, biblioteka publiczna, OCS oraz Centrum Rekreacji Oborniki. Pewnym wyjątkiem będzie włączone światło na bieżni przy stadionie, więc jeśli ktoś biega, może to tam kontynuować.

Zawieszono zostały wszelkie imprezy o charakterze sportowym i kulturalnym, organizowanym przez poszczególne stowarzyszenia i organizacje. Burmistrz Piotr Woszczyk wraz z sekretarzem gminy Krzysztofem Nowackim wstrzymali zaplanowane w wielu wsiach imprez związanych z niedawnym Dniem Kobiet.

Krzysztof Nowacki sugeruje petentom ograniczenie wizyt w Urzędzie Miejskim, zwłaszcza w tych wydziałach, których odwiedzać nie trzeba. Jest to na przykład wydział podatkowy, gdzie wszelkie formalności można załatwić przez internet. Czyni starania o zamkniecie na co najmniej dwa tygodnie punktu kasowo-bankowego, przed którym gromadzi się wiele osób. 500 plus i inne świadczenia można kierować na indywidualne konta bankowe, więc i tu nie ma potrzeby przychodzenia.

Burmistrz zlecił zakupienie elementów odzieży ochrony osobistej oraz środków do dezynfekcji. Będą dostępne na każdym z pięter Urzędu.

Raz jeszcze warto przypomnieć o tym, by w razie złego poczucia i objawów zbliżonych do grypy dzwonić do lekarza lub do sanepidu i nie odwiedzać przychodni ani szpitala, bo to miejsca nie całkiem wirusowo dla nikogo bezpieczne.

Do takich poleceń nie zastosował się mieszkaniec Szamotuł, który odwiedzając wczoraj tamtejszy szpital przesiedział w przyszpitalnej przychodzi parę godzin, potem stwierdzono u niego podejrzenie zakażenia koronawirusem. Jest problem z ustaleniem wszystkich osób, które odwiedziły wówczas przychodnię. W obornickim szpitalu tego problemu nie ma.

Jednak dyrektor Małgorzata Ludzkowska wstrzymała w szpitalu wszelkie odwiedziny, a w szczególnych i uzasadnionych przypadkach koniecznym jest uzyskanie jej pozwolenia.

Osoby zajmujące się w różny sposób opieką nad osobami chorymi, nieporadnymi lub osłabionymi debatowały nad dalszym sprawowaniem takiej opieki. W wielu przypadkach nie można jej bowiem zaniechać, jednak będą pewne ograniczenia. Opiekunki zostały odpowiednio przeszkolone.  Osoby otrzymujące posiłki nadal mogą na nie liczyć. Podobnie, pomimo zawieszenia działalności wszystkich miejsc spotkań i klubów seniorów, osoby korzystające z obiadów w klubie „U Babci” przy ulicy Szpitalnej nadal mogą z nich korzystać.

Nie będzie na razie ograniczeń w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, z wyjątkiem dowozów szkolnych.

Starosta obornicki organizuje każdego dnia telekonferencje z wojewodą wielkopolskim. Do starostwa przybywają w określonym czasie burmistrzowie Piotr Woszczyk i Roman Szuberski oraz wójt Henryk Szrama, by wysłuchać komunikatów, zadać pytania, rozwiązać bieżące problemy.

Tak władze gmin, jak i starosta ustalili z urzędnikami ile osób zawiesi pracę na rzecz opieki nad dziećmi w ramach uzyskanych specustawą płatnych 14 dni wolnych na taki właśnie cel. 

Jak poinformował nas starosta Waldemar Cyranek, szacuje on nieobecność połowy personelu starostwa. On także zaleca załatwianie spraw w starostwie drogą internetową, tam gdzie jest to możliwe. Dla przykładu kwestie rejestracji czy wyrejestrowania pojazdu można załatwić pobierając ze strony starostwa odpowiedni wniosek  i odsyłając go ta samą droga po wypełnieniu. Samo zgłoszenie załatwia sprawę. Ze wglądu na stan wyższej konieczności starosta nie będzie naliczał kar za opóźnione czynności rejestracyjne.

Burmistrz Piotr Woszczyk przypomina za naszym pośrednictwem, że brak zajęć szkolnych nie jest równoważny z czasem wakacji. Zaleca, by dzieci nie odwiedzały dziadków, jeżeli są oni w grupie ryzyka. By rodzice nie zabierali ich do urzędów czy sklepów. Sklepy będą czynne bez ograniczeń, a jedynym wyjątkiem staną się apteki, które będą działały jak w czasie dyżurów nocnych, obsługując klientów przez okienka.  W kilku sklepach można było w czwartek zauważyć parę pustych półek, jednak zdecydowanej większości towarów nie brakuje, a zapasy są szybko uzupełniane.

Więcej szczegółów będzie można znaleźć w najbliższym wydaniu Ziemi Obornickiej. Nie przekazujemy plotek, nie siejemy niepotrzebnej paniki. Po informacje sięgamy do źródeł, wszystko weryfikujemy, by nie dopuścić do dezinformacji.

Podobne artykuły