Widoki na oddział paliatywny szpitala i inne dobre wieści

Widoki na oddział paliatywny szpitala i inne dobre wieści

RYCZYWÓŁ, OBORNIKI. Małgorzata Ludzkowska ogłosiła, iż długo oczekiwany oddział opieki paliatywnej w szpitalu powiatowym powstanie z początkiem kwietnia, o ile nie wydarzy się coś nieprzewidywalnego.
O staraniach dyrektor Ludzkowskiej o powołanie siódmego oddziału w obornickim szpitalu można byłoby napisać już książkę. Wystąpiła do wielu instytucji, pukała do wielu drzwi, prowadziła niezliczone rozmowy, żeby oddział mógł powstać.
Z jednaj strony jest on bardzo potrzebny i to w każdym szpitalu. Ponadto w obornickiej lecznicy poczyniono już znaczne inwestycje, wspierane także ze środków zewnętrznych, i brak oddziału ściągnąłby na szpital kolosalne kary, którym placówka mogłaby nie podołać.
Starania o paliatyw, jak zwykło się potoczni o oddziale mówić, nabrały znacznie tempa od czasu zmian w zarządzie starostwa. Nowa starosta Zofia Kotecka wsparła, wraz ze swoim zastępcą Waldemarem Cyrankiem, ze wszystkich sił starania Małgorzaty Ludzkowskiej, aby taki oddział powstał.
Opór dyrektor wielkopolskiego NFZ słabł. Wreszcie wydała ona zgodę na przystąpienie obornickiej lecznicy do konkursu na oddział opieki paliatywnej. Do tego dopisało placówce szczęście, gdyż oprócz Obornik, nikt do owych starań nie przystąpił, co dało szpitalowi nie tylko znaczący handicap, ale i ogromną szansę. Procedura sprawdzania dokumentów potrwa jeszcze dwa miesiące i 12 łóżek raczej będzie. Piszemy „raczej”, bo w kwestii oddziału były już różne wzloty i upadki.
Oprócz jasnych stron tej niekończącej się historii, trzeba niestety dodać także tę nieco ciemniejszą. Oddział powstanie, ale ze znacznymi ograniczeniami.
Wyjaśniała to sama Małgorzata Ludzkowska, zaproszona po ośmiu latach niebytu i ignorowania do Ryczywołu, na sesje rady gminy. Zaczęła od słów: Dziękuje za zainteresowania się problemami szpitala. Przez poprzednie osiem lat takiego zainteresowania obornickim szpitalem w Ryczywole nie było. Mam dobrą wiadomość. Do sześciu oddziałów niebawem dołączy siódmy, długo oczekiwany oddział opieki paliatywnej. NFZ wielokrotnie odnawiał nam udziału w konkursie, to się teraz zmieniło i choć mamy tam przygotowane już 22 łóżka, możemy dostać umowę na choć 12 łóżek. Problem nie będzie załatwiony długoterminowo, ale rozwiąże wiele trudnych spraw. Ruszy od 1 kwietnia i działał będzie do 20 czerwca roku 2022, jako oddział poza siecią.
Poza siecią, to znaczy, że na określony umową czas 26 miesięcy szpital dostanie kwotę 1,1 mln złotych, nie mogąc przy tym liczyć na normalny kontrakt. Za wszelkie czynności płaci to NFZ, a nie pacjent i to warto podkreślić, bo czasami opieka paliatywna bywa mylona z zakładami opieki leczniczej (ZOL), a to znacząca różnica.
Jeżeli uda się ten czas przetrwać, szpital może liczyć na kontrakt siódmego oddziału lecznicy.
Warunki są owszem trudne, ale Małgorzata Ludzkowska i tak nie kryje swojego zadowolenia: To dobrze, bo gdyby oddział nie powstał, byłaby kara, a to dla szpitala wielkiw uszczuplenie.
Przy okazji wizyty dyrektor podziękowała samorządowcom za wsparcie dodając, że: U poprzedników zainteresowania sprzętem nie było. W poprzedniej kadencji radni dali tylko 500 tysięcy na rozbudowę. Obecnie dali 40 tys. na zakup sprzętu. Przyznała jednocześnie, że: Pacjentów z Ryczywołu jest zdecydowanie najmniej, bo jedynie 561 chorych.
Roman Trzęsimiech, radny także poprzedniej kadencji, przyznał: Czasami odnosiliśmy niedobre wrażenie, bo dyrekcja szpitala pisał do nas o wsparcie, my chętnie wspieralibyśmy i wspieraliśmy, choć nasz budżet jest najmniejszy w powiecie. Chcemy wspierać nadal, ale mamy niewielkie możliwości budżetowe.
Dzięki wsparciu z gmin udało się dla szpitala zakupić wiele nowoczesnych urządzeń diagnostycznych czy elementów wyposażenia. Małgorzata Ludzkowska dodała do tego wątku rozmowy: Udało nam się kupić laparoskop, bo skraca on pobyt w szpitalu i pomaga w leczeniu. Staramy się o to, by mieć możliwie nowoczesne wyposażenie dla naszych mieszkańców. Pacjenci nasi objęci są szeroką diagnostyką. Rentgen, czy tomograf, choć szpitale powiatowe wysyłają wielu swoich pacjentów na zewnątrz, bo podobnego sprzętu nie posiadają.
Łukasz Krzyśko przypomniał: Na ten rok przygotowaliśmy wsparcie dla szpitala 40 tysiącami, a do tego dużo zebraliśmy (500 tys.) na WOŚP i jest nadzieja, by i z niej coś do szpitala trafiło.
Dyrektor SP ZOZ wymieniła też przychodnie i wyliczyła, ile leczy się tam osób. Wójt Henryk Szrama martwił się kondycją szpitala zauważając, jak bardzo lecznice w Polsce są zadłużone, zamykane są oddziały i trwa wielki kryzys w szpitalnictwie. Zapytał wprost: Jaka jest kondycja finansowa szpitala, czy będą zamykane oddziały?
W odpowiedzi usłyszał: Owszem, było zawieszenie na dziewięć dni oddziału ginekologiczno- położniczego, bo ordynator po wielu wahaniach ostatecznie odeszła. Szpital zapłacił 43 tys. kary, teraz mamy personel. Kolejnego ordynatora podkupił nam Poznań i znów jesteśmy bez ordynatora. Jednak po sensacyjnej informacji w Ziemi Obornickiej lekarze pytają, ile może lekarz w Obornikach zarobić. Są zainteresowani, choć ciągle nam lekarzy brakuje. Kondycja szpitala jest bardzo zła. Nie mamy już płynności finansowej. Bardzo wysoki jest wskaźnik wydatków na płace. Na resztę zostanie nam 20%. Z tym sobie nie radzimy, a wina jest systemu. Realizując najniższe wynagrodzenie zwiększamy wydatki płacowe, choć NFZ nie dołożył nam na to żadnych pieniędzy. W tej sytuacji szpital występuje o kredyt, ale procedura w BGK trawa pół roku, ale ten bank jest dla szpitali i najtańszy.
Do wyliczeń pani dyrektor przyłączył się goszczący w czasie sesji wicestarosta Waldemar Cyranek. Zapewnił że: Starostwo cały czas monitoruje sytuację w szpitalu. Dodał też, że: Konwent starostów ustalił, że dla szpitali powiatowych finansowanie wzrosło w zeszłym roku o 15%, a koszty wzrosły o 30% i tu jest problem pogarszający kondycję szpitali. Na koniec dodał, że: Powiat przekazał szpitalowi 100 tys. na zakup nowej karetki.
Wizyta Małgorzaty Ludzkowskiej w Ryczywole być może przełamała niechęć lokalnych samorządowców wobec dyrektor szpitala, która w swej narracji używa nierzadko ostrych słów krytyki i nie stroni od dosadnych wypowiedzi. Zaproszenie jej do Ryczywołu, po ośmiu latach pomijania jej, może stać się owocne dla obu stron.

Podobne artykuły