Nie przychodzi

Nie przychodzi

OBORNIKI. W Społecznej Radzie SP ZOZ zasiadają radni skierowani tam z gmin, powiatu, po jednym przedstawicielu rady lekarskiej i rady pielęgniarek i położnych oraz przedstawiciel wskazany przez wojewodę.
By państwo miało poprzez swego wojewodę wgląd w to, co się wiąże ze szpitalem, ów wojewoda w przypadku szpitala obornickiego powołał swojego przedstawiciela w osobie oborniczanina, Michała Zielińskiego (PiS). Tymczasem jak tłumaczyła dyrektor SP ZOZ Małgorzata Ludzkowska: Zieliński nie zagościł na posiedzeniach rady ani razu. Początkowo próbował się usprawiedliwić, teraz po prostu nadal nie przychodzi i nie stara się już nawet usprawiedliwić.
Zasiadający w zarządzie powiatu Andrzej Ilski, namawiał resztę radnych na wysłanie do wojewody oficjalnej skargi. Starosta Zofia Kotecka zareagowała krótkim stwierdzeniem: Nie warto.
Radny Wiesław Bartkowiak (PiS) zaproponował: Napisać do wojewody, aby go wymienił. Wojewoda mu ufał. Będzie mu przykro. Urszula Bak ze starostwa przypomniała: Obowiązek uczestnictwa Zielińskiego wynika wprost z Ustaw. Rozlicza go wojewoda, a nie my, to wojewoda ma obowiązek rozliczania swojego przedstawiciela, a nie rada. Wiesław Bartkowiak nie tracił nadziei: Wojewoda się zmienił, może ten nowy się nim zajmie? Radca prawny powiatu obornickiego wyjaśnił: Owszem, przedstawiciela można zmienić, ale to rola jedynie wojewody.
Zofia Kotecka z tajemniczym uśmiechem na twarzy podsumowała rzecz całą pytaniem: Po co go wymieniać?

Podobne artykuły