Minister każe, rada ustala, a gmina płaci

OBORNIKI. Radni gminy Oborniki zaakceptowali średnią cenę paliwa na potrzeby oświaty. Cenę ustalili urzędnicy badając ceny na stacjach paliw w gminie Oborniki. Jednak ta średnia się zmienia i zdaniem Krzysztofa Hetmańskiego, rozliczającego gminną oświatę: Może to być bombą z opóźnionym zapłonem. Tym, którzy zachodzili w głowę, po co oświacie ceny paliw, pan Krzysztof wyjaśnił: Średnia cena jest potrzebna do ustalenia rekompensaty dla rodziców dowożących swe dzieci do szkół. Taka uchwała jest nowością i koniecznością, a wprowadziło to ministerstwo oświaty dnia 6 grudnia minionego roku.
Cenę ustala się raz w roku i konia z rzędem temu, kto potrafi przewidzieć roczną fluktuację cen paliw.
Ponadto stwarza to precedens i zachętę do wożenia dzieci własnymi pojazdami na koszt gminy, podczas gdy dowóz zbiorowy wypada znacznie taniej. Z tej przyczyny określenie tej sytuacji przez Krzysztofa Hetmańskiego „bombą z opóźnionym zapłonem” jest niestety bardzo trafne.

Podobne artykuły