Obwodnica oficjalnie otwarta

Obwodnica oficjalnie otwarta

OBORNIKI. Trwało to trwało i trwało, ale wreszcie obwodnica wroniecka została oddana do użytku, wraz z drogą łączącą oba ronda.
Odpowiedzialny za budowę kierownik odcinka z firmy Skanska wyjaśnił nam zwłokę. Zapewnił, że faktycznie cała obwodnica była gotowa do jazdy już na przełomie sierpnia i września. Można byłoby uruchomić ją na przykład we wrześniu, gdyby nie konieczność wysadzenia ponad sześciu tysięcy drzewek, rekompensując tym samym wycinkę ponad trzech tysięcy drzew i krzewów na potrzeby budowy tej drogi. Drzewa sadzi się najlepiej w okresie ich uśpienia, czyli w listopadzie. Stąd trzeba było czekać na otwarcie nowej drogi do grudnia.
Przybyli na ten moment poseł Krzysztof Paszyk, który drogę obiecał i słowa dotrzymał, poseł Jakub Rutnicki oraz marszałek Marek Woźniak z wicemarszałkiem Wojciechem Jankowiakiem. Byli także starostowie Zofia Kotecka z zastępcą Waldemarem Cyrankiem, burmistrz Tomasz Szrama z sekretarzem Krzysztofem Nowackim. Sejmik Wielkopolski reprezentowała Mirosława Krupka a zarząd dróg wojewódzkich Paweł Katarzyński. Przybyli też kierownicy wydziałów, samorządowcy i przedstawiciele wykonawcy.
Cała inwestycja polegała na budowie nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 178 w Obornikach, czyli obwodnicy miasta o długości 1,2 km. Jej początek stanowi rondo na skrzyżowaniu z ulicą Czarnkowską w ciągu dotychczasowej drogi nr 178, a koniec rondo turbinowe na skrzyżowaniu z ul. 11 Listopada w ciągu drogi krajowej nr 11.
Przedsięwzięcie powstało w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Całkowita wartość obwodnicy z obiektami inżynierskimi to 14,4 mln zł, w tym 12,2 miliona złotych pochodziło z funduszy Unii Europejskiej.
Prace ruszyły 14 sierpnia 2018 r., a ostateczny termin odbioru robót wyznaczono na 12 grudnia 2019 r. Powstała w tym czasie nowa droga o długości 1,2 km, rondo na skrzyżowaniu z ulicą Czarnkowską, z dotychczasowym przebiegiem drogi nr 178 i ulicy Kubiaka, rondo turbinowe na skrzyżowaniu z ul. 11 Listopada w ciągu drogi krajowej nr 11, nowy most na rzece Wełnie, wiadukt nad obwodnicą w ciągu ul. Staszica, chodniki, ścieżki pieszo-rowerowe, kanalizacja deszczowa i ekrany akustyczne.
Podstawowym celem było wyprowadzenie ruchu samochodowego, zwłaszcza tranzytowego, ze zwartej zabudowy miejskiej i likwidacji tzw. wąskiego gardła w układzie komunikacyjnym. W związku z tym natychmiast ustawiono znak zakazujący zjazdu z ronda na Czarnkowskiej w kierunku centrum miasta pojazdom o ciężarze ponad 3,5 tony.
Wszystkie prace zostały wykonane. Dodatkowo gmina zleciła ustawienie oświetlenia na ścieżce pieszo-rowerowej i chodnikach. Jezdnia nie musi być oświetlona, więc na razie nie będzie, choć z przezorności ułożono już kable.
Symboliczne otwarcie drogi polegało na odstawieniu na bok barier tamujących wjazd na nową drogę, a dokonały tego te same osoby, które w sierpniu zeszłego roku wbiły pierwsze łopaty w grunt pod nową drogę. Po kilku krótkich przemówieniach szacowni goście burmistrza Obornik udali się do urzędu miejskiego, gdzie marszałek Wielkopolski dokonał stosownego wpisu do księgi pamiątkowej miasta.
Potem przyszedł czas na rozmowy i wspomnienia. Budowniczowie drogi chwalili sobie współpracę z władzami gminy.
Gdy centrum Obornik opuściły ciężarówki zrobiło się zaraz luźniej i łatwiej jest teraz podróżować przez miasto. Następnym etapem stało się przekazanie ulicy Czarnkowskiej i Powstańców Wielkopolskich w zarząd władzom powiatu obornickiego. Starosta Zofia Kotecka przekaże niebawem drogę w zarząd burmistrzowi Obornik, a w roku 2021 przekaże drogę Obornikom na własność.
Gdy Czarnowską i Powstańców Wlkp. będzie zarządzał burmistrz Obornik będzie mógł dokonać zmian w organizacji ruchu. – Sama nie podejmę żadnej decyzji reorganizującej ruch w centrum Obornik i zostawiam to burmistrzowi – powiedziała Zofia Kotecka. Tomasz Szrama ma już plany jak zmienić ruch, a wśród tych zmian jest powrót do ruchu dwukierunkowego na ulicy Powstańców Wlkp., czy budowa małego ronda przy zbiegu z ulicą Obrzycką. To jednak temat na rok przyszły.

Podobne artykuły