Wiadukt już czynny, choć wojewodzie nie spieszno

Wiadukt już czynny, choć wojewodzie nie spieszno

OBORNIKI. Tak zwana droga wroniecka – czyli obwodnica na Czarnków – wciąż jest niedostępna, choć całkiem gotowa i to pod każdym względem. Burmistrzowi Tomaszowi Szramie udało się załatwić choć otwarcie wiaduktu przy ulicy Piłsudskiego. Formalnie kaponiera jest wciąż terenem budowy, jednak można z niej już od ubiegłego tygodnia korzystać do woli i to w obie strony, choć na wjeździe od strony magistratu wciąż straszy wypłowiały znak informujący o braku przejazdu.
5 grudnia firma Skanska, wykonawca wspomnianej drogi wraz z wiaduktem i mostem na Wełnie, zgłosiła wojewodzie zakończenie budowy całego przedsięwzięcia.
Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich (WZDW) dokonał wcześniej odbioru obiektów inżynierskich, za jakie uważa się most i wiadukt. Sprawdzono ich nośność oraz pozostałe parametry, a obie opinie o obiektach są pozytywne. Na całej trasie są gotowe oznakowania i wszelkie zabezpieczenia.
Wojewoda nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Ma teraz 21 dni na wydanie pozwolenie na użytkowanie całej inwestycji. Połowa tego czasu już minęła, więc albo takie pozwolenie wyda zaraz, albo poczeka z nim do ostatniego dnia.
Tu warto przypomnieć, że poprzednik obecnego wojewody opóźnił wykonawcy wejście na plac budowy trasy o niemal pół roku. Nie na wiele mu się to i tak zdało, bo firma Skanska nie czekała ze zleceniem wykonania konstrukcji obiektów inżynierskich, a potem stracony czas nadgoniła.
Jest niestety znów marnowany, bo cała ta sprawa jest polityczna. Wojewoda wywodzi się z partii rządzącej, a inwestor (zarząd województwa) z PO i PSL, więc dobrej współpracy trudno jest oczekiwać.
Tak czy inaczej, trasa jest gotowa, otwarcie i tak nastąpi już niebawem, a przejazd po wiadukcie kaponiera znacznie ułatwia od paru dni życie kierowcom.

Podobne artykuły