Droga przez Maniewo na cenzurowanym

MANIEWO. Prowadząca przez Maniewo droga powiatowa została stosunkowo niedawno wyremontowana przez hiszpańską firmę za ponad osiem milionów złotych. Ile zostało z tej pracy, widzi każdy mieszkaniec Maniewa czy Gołębowa. Drogę nadwyrężają i nierzadko niszczą wielkie koła potężnych ciężarówek ze żwirem wyjeżdżających z tamtejszej kopalni.
Ponadto, jak skarży się radny z Maniewa Andrzej Walkowski: Jadą przez wieś sznury samochodów omijających korki po drodze z Poznania do Obornik. Droga jest w coraz gorszym stanie i zrobiło się na niej niebezpiecznie. Diagnozę radnego potwierdza jego kolega Henryk Brodniewicz. Sugeruje, by wybudować przed szkołą progi zwalniające. Walkowski jest dla odmiany przeciw progom, a za sygnalizacją świetlną.
Faktem jest, że żadne światła nie pomogą drodze przez Maniewo, a progi zwalniające są niczym dla wielkich ciężarówek. Ustawienie ich przy szkole spowoduje potężnych hałas, do którego trudno będzie przywyknąć.
Korzystanie kierowców omijających korek na jedenastce z drogi przez Maniewo i Gołaszyn będzie nagminne i to aż do wybudowania obwodnicy obornickiej, która jest wciąż perspektywą bardzo odległą.
W tej sytuacji trzeba będzie przebudować niedawno przebudowaną drogę, a wicestarosta Waldemar Cyranek już z góry ostrzega: Droga powiatowa w Maniewie to była wielka inwestycja i jej naprawa będzie kosztowna. Jest wniosek o jej remont, ale zarząd powiatu jeszcze nie podjął w tej sprawie decyzji. Gdyby jednak, to droga spełnia kryteria, by uzyskać wsparcie z Funduszu Dróg Samorządowych po roku 20-stym. Koszt po odjęciu kwoty dofinansowania podzielimy na pół z gminą.
Po kolejnej przebudowie taka droga znów posłuży kilka lat.

Podobne artykuły