Wreszcie. Zofia Kotecka zgarnia połowę puli wojewódzkiej pieniędzy na drogi.

Wreszcie. Zofia Kotecka zgarnia połowę puli wojewódzkiej pieniędzy na drogi.

POWIAT OBORNICKI. Północnej części Wielkopolski rząd przyznał 24 miliony złotych na dopłaty do budowy dróg lokalnych. Powiat obornicki sięgnął po niemal połowę tej kwoty, zgarniając ponad 10 milionów złotych. – Nasza polityka jest taka, że chcemy w pierwszym rzędzie przebudować drogi najdłuższe, a zatem najdroższe, bo wtedy udział państwa w kosztach takich budów jest także najwyższy. Budując za 10 milionów sami wykładamy „tylko” koło dwóch milionów, a rząd nam dokłada ponad osiem milionów i sądzę, że taka polityka ma sens największy – wyliczył wicestarosta Waldemar Cyranek.
Powiat obornicki jest na liście powiatów najmniej bogatych, może zatem liczyć na wsparcie w wysokości 82% kosztów kwalifikowanych inwestycji drogowych, podczas gdy ci bogatsi muszą się pogodzić z dopłatą jedynie 50 procentową. Dopóki ta zasada obowiązuje, trzeba z pewnością budować ile się da.
Zaniedbany w tym roku Ryczywół może liczyć za kilka miesięcy na „wysyp” inwestycji powiatowych na swoim terenie. Trwają przygotowania do wyremontowania mostu na Flincie, którego to remontu nie udało się rozpocząć w tym roku. Ponadto nastąpi przebudowa odcinka drogi z Gorzewa do centrum Ryczywołu i to łącznie z całą ulicą Kolejową, traktując to jako kontynuację rozpoczętej już przebudowy od Ludom do Ryczywołu. Planowane jest, w ramach owej drogi, wybudować w Ryczywole rondo na wjeździe do wsi od strony ulicy Stepczyńskiego.
Zarząd powiatu planuje też podobne inwestycje w Rogoźnie, choć trudno tam znaleźć jeden język i dobrą wolę ze strony radnych.
Zupełnie inna jest sytuacja w gminie Oborniki, gdzie jest chęć wsparcia przebudowy dróg powiatu i lista owych inwestycji uzyskała jednogłośne poparcie ze strony rady gminy jak i powiatu.
W planach jest droga z Wargowa do Kowalewka, droga od szosy szamotulskiej do Wymysłowa oraz droga przez całe Wymysłowo, o ile się tam uda sprawnie rozwiązać kwestie własnościowe, które „wyszły” na światło dzienne podczas projektowania.
Można rzec zatem o prawdziwym rozmachu inwestycyjnym, jakiego jeszcze powiat wcześniej nie odnotował. Los najwyraźniej sprzyja tym, którzy taki rozmach mają, bo starostwo powiatowe jest już po przetargach na drogi z Tarnowa do Karolewa oraz drogę do Uścikowa.
W pierwszym przypadku zakładano w kosztorysie wydatek rzędu 9,186 miliona złotych. Tymczasem drogowcy z firmy Poldróg z Drawska Pomorskiego chcą ją wybudować za 6,969 miliona. W kasie starostwa zostaną zatem aż dwa miliony. W drugim przypadku na drogę od szosy szamotulskiej do Uścikowa zaplanowano kwotę 3,687 miliona, a wykonawca z Rogoźna chce to zadanie wykonać za 3,266 miliona. Tu oszczędność będzie mniejsza, ale jednocześnie pojawia się trend spadku cen na inwestycjach drogowych, co przy śmiałej polityce starosty powiatu obornickiego Zofii Koteckiej daje nadzieję na wzrost liczby kilometrów naprawionych dróg.

Podobne artykuły