Nie ma tego złego…

OBORNIKI. Nasza stała czytelniczka, pani Ewa, stanęła w obronie wiaty przy nowym moście nad Wełną, zniszczonej przez nieuważnego operatora koparki. Wiata była elementem architektury obornickich Łazienek i stanowiła własność LGD Kraina Trzech Rzek. Zwróciliśmy się zatem do prezes LGD Małgorzaty Najdek, jako osoby najbardziej kompetentnej, by odpowiedzieć na pytanie: Co dalej z tą wiatą?
– Firma, której koparka uszkodziła naszą altanę złożyła zaraz po wypadku zobowiązanie naprawy szkody ze swego ubezpieczenia. W miejscu tej zniszczonej stanie wiosną nowa. Małgorzata Najdek nie spieszy się obecnie z budową tej nowej, bo zimą minie czas tak zwanej trwałości projektu. Od wiosny za pieniądze z ubezpieczenia będzie mogła powstać altanka taka jaką prezes zechce, a wiemy już, że zechce wybudować ładniejszą. Ma być praktyczniejsza, pojemniejsza i ładniejsza. Dostosowana do pozostałych obiektów stojących na terenie Łazienek – wyjaśniła pani Małgorzata.
Wynika więc z tego, że nie ma jednak takiego złego, co by się na dobre nie obróciło.

Podobne artykuły