Jak spędzają czas oborniccy seniorzy

Jak spędzają czas oborniccy seniorzy

OBORNIKI. Oborniccy seniorzy zrzeszeni w Klubie Senior+ byli tego lata bardzo aktywni, tak aktywni, że najwyraźniej nie zauważyli jego końca. Przyszło się jednak z nim w końcu pożegnać i zrobili to jak zwykle z fasonem. Pod koniec sierpnia wybrali się kolejny raz na kąpielisko miejskie Żwirki i tam pożegnali się z letnią kanikułą
Najpierw wszyscy zasiedli przy stołach pod parasolami, by rozpocząć interesujące rozmowy przy kawie i ciastkach. Był też czas na wspólne zdjęcie grupowe na pomoście. W południe można było uraczyć się świeżą bułką i pysznym kurczakiem z rożna, który został jeszcze gorący dostarczony z pobliskiego sklepu o wdzięcznej nazwie „Bułeczka”. Po przekąsce i chwili odpoczynku pani Ela wyjęła z futerału swoje skrzypce, co dało początek śpiewaniu piosenek biesiadnych.
Pogoda dopisała, a całe spotkanie minęło w niezwykle przyjemnej atmosferze. Miała na nią ogromny wpływ wielka życzliwość ze strony pracowników kąpieliska, za co im seniorzy serdecznie podziękowali.
Zaczął się wrzesień a pogoda bywała często w kratkę. Seniorzy z Klubu „Senior+” spędzali więcej czasu pod dachem. Tam organizowali wraz ze swą niezastąpioną opiekunką Aliną Nadstaga
próby chóru. Śpiewali przy akompaniamencie gitary Ryszarda Janusza, przypominając sobie wszystkie dotychczas poznane piosenki. Korzystali ze specjalnie przygotowanych śpiewników, które z upływem czasu i postępem w nauce śpiewu mogą być rozszerzane o teksty kolejnych utworów. Jeżeli kolejni seniorzy zechcą przystąpić do klubu warto pamiętać, że próby chóru odbywają się w siedzibie Klubu „Senior+” w każdy wtorek o godz. 11:30.
Wybrali się też z wizytą do obornickiej Biblioteki Pedagogicznej. Celem tego wyjścia było uczestnictwo w wernisażu wystawy malarskiej pt. „Co Maria zmalowała?”. Podczas spotkania z malarką Marią Kasperczak seniorzy dowiedzieli się o początkach jej przygody z plastyką, którą zainteresowała się dopiero po przejściu na emeryturę. Wówczas pani Maria zaczęła pobierać lekcje podczas cotygodniowych spotkań w poznańskiej fundacji „Serdecznik”. Autorka ciekawych prac opowiedziała też o swoich ulubionych motywach i malowaniu różnych krajobrazów ziemi obornickiej. Seniorzy zwiedzili wystawę razem z malarką, od której mogli usłyszeć sporo ciekawostek dotyczących powstawania każdej z prac. W podziękowaniu za miłe spotkanie kierownik Biblioteki Pedagogicznej wręczyła pani Marii symboliczną różę.
Seniorzy cenią sobie śpiew i sztukę ale nie unikają też dbałości o formę fizyczną. W dwa wrześniowe popołudnia wybrali się do Centrum Rekreacji Oborniki. Celem obu wyjść było skorzystanie z godzinnego seansu w grocie solnej. Wieloletnie doświadczenie pulmonologów wskazuje, że tego typu seanse wspomagają leczenie wielu dolegliwości, zwłaszcza układu oddechowego, dając jednocześnie komfort psychiczny i fizyczny. Seniorzy siedząc lub leżąc na wygodnych leżakach i słuchając uspokajających dźwięków muzyki relaksacyjnej mogli zaznać autentycznego błogostanu. Przy okazji można było pomasować sobie stopy rozsypaną na podłodze gruboziarnistą solą i poddać się dobroczynnemu działaniu zawartych w tutejszym powietrzu mikroelementów. Opuszczając teren Centrum już planowali kolejne, tym razem zimowe, wyjście na teren kompleksu pływalni.
Wreszcie nadszedł czas świętowania seniorów, czas na obchody III Obornickiego Weekendu Seniora. Te rozpoczęły się śpiewająco i biesiadnie w sali widowiskowej Obornickiego Ośrodka Kultury.
Podczas tego wydarzenia goście zasiedli przy stołach zastawionych słodkościami i głośno śpiewając towarzyszyli artystom występującym na scenie. W międzyczasie mogli też wysłuchać dowcipnych wierszy w wykonaniu prowadzących imprezę Jolanty Staniszewskiej i Czesława Karolczaka oraz wysłuchać interesujących wspomnień rodzinnych właściciela Kawerny „Pod Orłem” Pawła Klose.
Drugiego dnia III Obornickiego Weekendu Seniora seniorzy rozpoczęli świętowanie tradycyjnym przemarszem „Jesiennych kapeluszy”, który poprowadziła grupa Dixie Company. Od początku sobotniego świętowania towarzystwa dotrzymywała nam spora grupa z zaprzyjaźnionego Klubu Seniora z Kołobrzegu, która przyjechała do Obornik z rewizytą. Uczestnicy tego wydarzenia oprócz dobrych humorów zabrali ze sobą pięknie ozdobione kapelusze, spośród których zostały wyłonione i nagrodzone te najpiękniejsze. Następnie już na terenie parku OOK zaprezentował się zespół obornickich seniorów „Sonata”, po którym odbył się koncert „Dzieci seniorom”. Na zakończenie obchodów III Obornickiego Weekendu Seniora odbył się występ Damiana Holeckiego.
Weekend Seniora się skończył, ale aktywność seniorów nie, by nie rzec, że nawet się wzmogła.
Grupa 15 najodważniejszych członków Klubu „Senior+” udała się na salkę treningową znajdującą się przy ul. Ogrodowej 5. Tam czekał na nich instruktor Krav Maga, Mariusz Zarzycki z dwiema uroczymi asystentkami. Pierwsza część spotkania miała charakter teoretyczny. Podczas niej instruktor omówił potencjalne zagrożenia jakie mogą na nich czyhać na ulicy oraz jak ich unikać i jak się obronić w sytuacji zagrożenia. Pan Mariusz poruszył także aspekt prawny, czyli jakich narzędzi samoobrony można użyć przeciwstawiając się atakowi napastnika.
Druga część spotkania była już typowo praktyczna i odbywała się na macie treningowej. W tym czasie seniorzy po krótkiej rozgrzewce mogli przećwiczyć zachowanie się przy bankomacie, w przejściach podziemnych czy na klatkach schodowych. Dowiedzieli się także jak zachować się podczas próby zaboru mienia z zastosowaniem kilku prostych i skutecznych technik samoobrony wg szkoły Krav Maga.
Szkolenie poza wieloma ciekawymi informacjami dostarczyło seniorom trochę ruchu i dużo dobrej zabawy. Osoby, które nie mogły skorzystać ze szkolenia będą miały jeszcze ku temu okazję w październiku.
Kolejne odwiedziny zawiodły seniorów w odwiedziny na najżyczliwszą z życzliwych im działkę, do ogrodu Marii Klemke-Jakubowskiej. Seniorzy zostali jak zwykle bardzo miło ugoszczeni przy wspólnym stole, na którym nie zabrakło kawy i herbaty oraz różnych słodkości. Potem były też tradycyjne kiełbaski z grilla a gospodyni pochwaliła się zebranym wykonanymi płodami ogrodu i wykonanymi z nich przez siebie dekoracjami. Zgodnie z tematem spotkania pani Maria opowiedziała gościom o domkach dla owadów pożytecznych i pokazała z jakich materiałów można je samodzielnie wykonać.
Seniorzy z Klubu „Senior+” wraz z Aliną Nadstaga podziękowali pani Marysi za tegoroczne zaproszenia i cyklicznie warsztaty w plenerze zatytułowane „Mój ogród i jego prozdrowotne wykorzystanie” wręczając jej przed końcem wizyty praktyczny upominek.
W ostatni poniedziałek września Klub „Senior+” odwiedziła Natalia Palinkiewicz, która na co dzień pracuje w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Obornikach. Celem jej wizyty było zapoznanie seniorów z nowym świadczeniem uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Członkowie Klubu uczestniczący w spotkaniu mogli dowiedzieć się czym jest to dodatkowe świadczenie oraz jakie kryteria należy spełniać, by móc się o nie starać. Pani Natalia chętnie odpowiadała na pytania zebranych, a przed wyjściem zostawiła także wnioski dla zainteresowanych osób.
Było to pierwsze spotkanie z pracownikiem ZUS i już planowane są kolejne, które odbędą się jeszcze w tym roku. Następne spotkanie prawdopodobnie odbędzie się w listopadzie i będzie dotyczyło emerytur i rent, tematu dla seniorów ważnego.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednym spotkaniu, a w zasadzie akcji zatytułowanej „Stop manipulacji – nie kupuj na prezentacji”. Spotkanie odbyło się w piątek 11 października w sali widowiskowej OOK a jego celem było ostrzeżenie seniorów przed „prezentacjami” i „promocjami” wszelkiej maści mającymi na celu namówienie jak największej grupy osób starszych do zakupu bubli za ciężkie pieniądze. Dobrze przygotowani technicznie hochsztaplerzy wprowadzając w błąd seniorów wciskają im produkty często mało użyteczne za to bardzo drogie a jeszcze droższe, gdy się je kupi na raty.
Część seniorów nie kupuje tego co im się wciska, bo wiele rzeczy wykonują sami. Zamiast robienia korali. Pod koniec września panie z Klubu Senior + zmierzyły się samoutwardzalną gliną. Zajęcia z tym tworzywem do złudzenia przypominały pieczenie pierników. Wszystko to za sprawą samego procesu powstawania ich dzieł. Seniorki najpierw musiały ową glinę rozwałkować, a następnie wykroić z niej kształty foremek. Po skończonej pracy gotowe elementy pozostawiono do całkowitego wyschnięcia, a dopiero w późniejszym czasie je dekorować.
Jak widać z powyższego zestawienia jesień życia może być bardzo malownicza, aktywna i szczęśliwa. Można wiele przeżyć, wiele się dowiedzieć i nauczyć oraz dobrze spędzić czas. Dlatego drzwi Klubu Senior+ są zawsze otwarte dla nowych członków, którzy jednego mogą być pewni, że w tych gościnnych progach nigdy nie zagości nuda.

Podobne artykuły