Współpraca Ryczywołu z powiatem obornickim usłana różami wciąż nie jest

GMINA RYCZYWÓŁ. W czasie sprawowania rządów wójta Ryczywołu przez Renatę Gembiak-Binkiewicz współpraca gminy z powiatem, zwłaszcza w kontekście przebudowy wiaduktu czy drogi z Ludom do Gorzewa, idylliczną z pewnością nie była. Władze powiatu zarzucały jej, że się „czepia”, a ona owym władzom wytykała, że partolą wszelkie inwestycje ponad wszelką miarę, nie licząc się z najmniejszą z gmin powiatu. To kto miał rację zweryfikowały późniejsze fakty, a teraz po zmianie władz w Ryczywole i w powiecie, nadal jest dosyć szorstko i to delikatnie rzecz ujmując.
Zaczęło się od tego, że podczas dzielenia stanowisk we władzach powiatu, Ryczywół został ograny z kretesem, otrzymując niewiele znaczące stanowisko wiceprzewodniczącej rady powiatu oraz żadnego miejsca w zarządzie.
Gminę ominęły też wszelkie inwestycje, a te wspólne zostaną zaplanowane w tym roku jedynie w gminach Oborniki i Rogoźno. Nie było to zamierzone, ale tak właśnie to wyszło.
Wójt Henryk Szrama jest znany ze swej wstrzemięźliwości w ocenach i wyrozumiałości wobec innych. Jednak przygotowując tegoroczny raport dał wyraźnie do zrozumienia frustracji, bowiem współpraca pomiędzy jego gminą a powiatem obornickim rozwija się dobrze jedynie w sferach, w których musi się dobrze rozwijać ,bo działa to automatycznie i nie wymaga żadnych decyzji.
Ryczywolanie płynnie rejestrują i wyrejestrowują w powiecie samochody, wydawane są pozwolenia na budowę i zaświadczenia o braku sprzeciwu do zgłoszeń robót budowlanych. Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej wydaje mapki, trwa kwalifikacja wojskowa, a wydział Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa wydaje pozwolenia na wycinkę zbędnych drzew.
Gorzej jest już z programem usuwania azbestu. Wójt wspomniał o akcji nie do końca zrealizowanej z roku 2018 r, pomijając rok bieżący, mający poważne opóźnienia, przez które istnieje miedzy innymi problem z wymianą dachu na świetlicy w Nininie.
Gdy Henryk Szrama dotarł do kwestii dróg, wylały się wszelkie żale i posypały gromy: Dbałość o stan dróg powiatowych na terenie gminy Ryczywół jest niewystarczająca. Brak jest wykaszania i bieżącej konserwacji rowów przydrożnych. Gmina Ryczywół wyraziła chęć współpracy z powiatem przy przebudowie mostu na rzece Flincie, zabezpieczając w budżecie kwotę 510.000,-zł . Niestety, ze względu na brak dofinansowania ze środków zewnętrznych, inwestycja nie będzie realizowana w tym roku. W zakresie inwestycji na drogach powiatowych w gminie Ryczywół, stan dróg budzi poważny niepokój. Ich naprawa i uzupełnianie przynosi oczekiwany efekt tylko na krótki okres czasu. Przy coraz większym natężeniu ruchu w terenach zabudowanych uciążliwością jest brak chodników, jak również zły stan techniczny istniejących. Od lat niektóre drogi wymagają odwodnienia. Uważamy, że w tym obszarze potrzebna jest szersza współpraca i większe nakłady. Poziom nawierzchni dróg, nośność mostów, ilość i jakość chodników oraz odwodnienia mogą stanowić zagrożenia dla pieszych i ruchu pojazdów.
Na koniec swojego raportu wójt wypomniał powiatowi że: Gmina Ryczywół w 2019 roku zabezpieczyła w ramach budżetu kwotę 40.000, – zł na zakup aparatury medycznej dla SP ZOZ w Obornikach. Do dnia dzisiejszego umowa nie została podpisana.
Jak wynika z zacytowanych powyżej fragmentów raportu wójta Henryka Szramy, stosunki pomiędzy gminą Ryczywół a powiatem obornickim „usłane różami” raczej nie są i choć zmieniają się władze, sytuacja i lekceważenie Ryczywołu jest niezmienne.
Przy ogromnej dozie dobrej woli można je od biedy nazwać „szorstką współpracą”, a sama radna Anna Nowicka już podkreślała, że nie mając żadnej, oprócz jej skromnego stanowiska, reprezentacji we władzach powiatu, tej sytuacji nie uda się zmienić – Ryczywół na długo pozostanie ubogim krewnym i to przyjmowanym w przedpokoju.

Podobne artykuły