Pomimo akcji gaśniczej stóg spłonął?

Pomimo akcji gaśniczej stóg spłonął?

ŁUKOWO. W czwartek około godziny 21:50 wezwano strażaków do palącego się stogu słomy na jednym z pól w miejscowości Łukowo. Z nieustalonych jeszcze przyczyn (czytaj z winy podpalacza, bo stogi samoczynnie nie płonom) zapalił się ogromny stos sprasowanych balotów słomy pozostałej po tegorocznych żniwach. Według niektórych mieszkańców pożar zauważono późno, gdy część słomy spłonęła. Przybyli, ugasili i odjechali.
Wezwano ich ponownie rankiem, bo słoma nadal płonęła. Jeden z nich poinformował na stronie portalu społecznościowego: No pali się. Szkoda tylko, że nas wzywają po 10 godzinach o 7:40 i dziwią się później, że nie wyjeżdżamy. Doświadczony strażak z Kiszewa, Ireneusz Schilke stwierdził: O 8:30 palił się nadal. Słomę na polu w Łukowie ogień strawił do końca, choć nie do końca wiadomo dlaczego ugaszony i znowu gaszony stóg płonął nadal.

Podobne artykuły