Po trzech latach piekła rodzinny tyran został zatrzymany

OBORNIKI. Policjanci z Obornik zatrzymali mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad żoną i synem. Kobieta wraz z synem była od trzech lat poniżana, ośmieszana, a dręczyciel groził im nawet pozbawieniem życia. Od miesiąca zwyrodnialec znęcał się również psychicznie nad swoją synową.
Tyle komunikat policji, a szczegóły są porażające.
9 września dyżurny obornickiej komendy otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie czyniącym awanturę i znęcającym się nad żoną. Gdy patrol przybył na miejsce wezwania, w trakcie wykonywania czynności służbowych policjanci ustalili, że 57-letni mężczyzna od trzech lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną oraz psychicznie nad synem, a w ostatnim czasie również i nad swoją synową. Mężczyzna stosował wobec 55-letniej kobiety szantaż emocjonalny, bił ją, znieważał oraz groził jej i jej synowi pozbawieniem życia. Kobieta była „karana” za każde, jego zdaniem, uchybienie.
Wyładowywał swoje frustracje, karząc za własne klęski małżonkę, syna, a ostatnio też synową, lżąc ich, bijąc i grożąc im śmiercią. Sytuacja trwała latami, a członkowie rodziny znosili ją w milczeniu przez cały czas w obawie najgorszego.
Okrutny „pan domu” został zatrzymany, a następnie trafił do izby wytrzeźwień w Pile. Następnego dnia, gdy ostatecznie wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się nad żoną, synem i synową. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Za to przestępstwo grozi mu teraz 5 lat więzienia.
Opisany tu przypadek nie jest odosobniony. Tego typu sytuacje dotyczą wielu kobiet powiatu obornickiego, o Polsce nie wspominając. Osoby poniżane, maltretowane fizycznie i psychicznie, nie zgłaszają tego w swej bezsilności nikomu. Nie wierzą w możliwości prawa, boją się pogorszenia swej sytuacji zanim owa sprawiedliwość coś zrobi, więc z nadzieją na poprawę domowych tyranów czekają i znoszą wszystko w milczeniu.
Nie można pozostawać w takich sprawach biernymi. Można takim osobom pomóc. Wystarczy powiadomić policję, straż miejską, Ośrodek Pomocy Społecznej. Wystarczy zadzwonić pod numer 801 12 00 02, by odmienić los, uratować czyjeś człowieczeństwo. Podany numer, to telefon do Ogólnopolskiego Pogotowia dla ofiar przemocy w rodzinie.

Podobne artykuły