Kopulują na ławeczce?

OBORNIKI. Obornicka Rada Seniorów, wsłuchawszy się w głosy najstarszych oborniczan, postulowała do władz gminy o ustawienie w Obornikach ławeczek, na których można by odpocząć idąc do urzędów, lekarzy, czy po zakupy. Powołano specjalny komitet ławeczkowy, a ten oznaczył miejsca, w których ławki przydadzą się najbardziej.
Burmistrz Tomasz Szrama zlecił kupno około 100 solidnych ławek i ławek rad z tego, że postulat seniorów, o których dba wszak szczególnie, został zrealizowany.
Po pewnym czasie okazało się, że nie wszystkie lokalizacje ławeczek,wszystkim się podobają.
Trafił na jego biurko postulat, by przestawić ławkę stojącą w pobliżu kościoła farnego, bo zbierają się na niej dżentelmeni z butelkami w dłoniach, głośno się zachowują i gorszą przechodniów.
Ławkę przesunięto w miejsce bardziej skryte i już wydawało się, że kończy to sprawę lokalizacji ławek, gdy niedawno do Tomasza Szramy zgłosiła się zgorszona, a do tego energiczna jejmość, z pretensją o ustawienie ławki pod oknem jej mieszkania, co nie tylko doskwiera ale i gorszy. – Zapewne na niej piją i hałasują? – zapytał burmistrz.
– Ach, gdyby tylko to, to bym tu nie przychodziła, ale po zmierzchu na tej ławce różni tacy… kopulują.
– Jak to kopulują? – powtórzył zaskoczony ojciec miasta.
To pan burmistrz nie wie, jak się kopuluje? – tym razem zdziwienie okazała wspomniana jejmość, dodając: mogłabym przynieść panu prezerwatywy, ale mnie brzydzą.
Tomasz Szrama nakazał przenieść ławkę dalej od okna skarżącej się pani, a teraz czeka na kolejnych niezadowolonych z lokalizacji ławeczek, bo zna jak i inni to powiedzenie, że „jeszcze się jeszcze taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”.

Podobne artykuły