Żwirownia na motocrossie?

OBORNIKI. Właściciel firmy Dolata wniósł do władz Obornik o zmianę planu pozwalającą na wydobycie żwiru na terenie obornickiego toru crossowego. Przedsiębiorca ma już zgodę Urzędu Marszałkowskiego na badanie geologiczne złoża.
W obowiązującym aktualnie studium zagospodarowania przestrzennego, na terenie należącym do firmy Dolata, funkcjonuje tor motocrossowy. Jest to przeszkodą w wydobywaniu żwiru.
Nie jest jednak żadną przeszkodą, by teren zamknąć i nikogo tam nie wpuszczać. Taką groźbę usłyszeli już organizatorzy zawodów Formoza.
Nad problemem pochylili się oborniccy radni zebrani w komisjach problemowych. Część z nich wraziła obawę, że jeżeli nie zgodzą się na zmianę planu, to właściciel terenu zamknie tor crossowy. Druga część była zdania, że nie wolno się zgodzić na zmianę planu, bo i tak nie ma żadnej pewności, że po zmianie właściciel i tak toru nie zamknie.
Ostatecznie radni komisji gospodarki i rozwoju sprzeciwili się wobec zmiany planu, radni z komisji rolnictwa o ochrony środowiska podobnie.
Wśród obaw, jakie rozstrzygali, była ta zawiązana w setkami potężnych ciężarówek za żwirem blokujących codziennie przejazd przez Oborniki.
Jeżeli plan nie zostanie zmieniony, również studium zagospodarowania przestrzennego nie zostanie zmienione i o wydobywaniu żwiru przy torze crossowym mowy być nie może.
Czy motocykliści będą mogli nadal z niego korzystać, to już zupełnie inna sprawa.

Podobne artykuły