Spotkanie z dzikiem

WIARDUNKI. W niedzielę jadący około pierwszej w nocy samochodem osobowym przez miejscowości Wiardunki poczuł nagle silne uderzenie w coś stosunkowo miękkiego. Przeraził się, że to może dziecko wybiegło na drogę, a on nie zauważył.
Zatrzymał się, rozejrzał i prócz wyraźnego śladu na aucie, charakterystycznego po zderzeniu, nie zauważył niczego innego. Dopiero dokładniejsze poszukiwania ujawniły w krzakach całkiem sporego dzika, który spotkania z autem nie przeżył.

Podobne artykuły