Budynek się wali, a człowieka od papierów nie ma

RYCZYWÓŁ. Budynek gminny przy ulicy Czarnkowskiej 43 najwyraźniej się pochylił i zaczyna zagrażać bezpieczeństwu. Wiele innych budynków należących do gminy jest także w nie najlepszym stanie, a ich stabilność wraz z upływem lat jest coraz słabsza. Martwi to radnego Adama Sobocińskiego, więc o problemie powiadomił wójta.
Wójt przyznał, że niewiele da się z tym obecnie zrobić. Urzędnik od gospodarki komunalnej się zwolnił z pracy. Jego następca zacznie prace od września. – Wiem, w jakim stanie jest większość budynków. Na rynku też budynek gospodarczy w takim stanie, że trzeba go wyburzyć.
Trzeba chwalić wójta za wielki optymizm, bo poszukiwania odpowiedniego urzędnika trwają już dość długo i na razie efektów nie widać. Trudno się temu też dziwić. Taki urzędnik ma dużą odpowiedzialność, wszyscy mu patrzą na ręce a na koniec miesiąca może liczyć na niecałe trzy tysiące, podczas gdy na ścianach tego samego magistratu wiszą propozycje pracy za kwotę dwukrotnie wyższą.
Ktoś tam jednak w końcu papierki wypisze, a samo wyburzenie niewielkiego budynku w środku miasta problemem oczywiście nie jest.
Inna sprawa, że nie bardzo ma kto za to zapłacić. Jak zauważyła radna Genowefa Nędza: Właściciele ruder nie chcą za rozbiórki płacić. W takim przypadku zapłacą za to wszyscy mieszkańcy gminy.

Podobne artykuły