Trwająca susza daje się coraz bardziej we znaki

POWIAT OBORNICKI Gdzieniegdzie w Wielkopolsce pada, ale na ziemi obornickiej niewiele. Susza daje się we znaki szczególnie rolnikom, a hydrolodzy podkreślają, że powinni oni zacząć budować systemy mądrego gospodarowania wodą i zatrzymywania wilgoci. W tym celu pomocne byłyby choćby małe zbiorniki retencyjne, których obecnie brakuje.
Wśród regionów z największym deficytem wody znajduje się województwo wielkopolskie. Najtrudniejsza sytuacja występuje na terenie zachodniej części województwa. Ministerstwo Gospodarki Morskiej informuje w swoim komunikacie, że w okresie suszy na jednego Polaka przypada 1000 metrów sześciennych wody na cały rok, czyli czterokrotnie mniej niż w innych państwach Unii Europejskiej. Rząd obiecał przyjąć program zwiększenia retencji, który w ciągu siedmiu lat pochłonie ok. 14 miliardów złotych, których na razie rząd nie ma i kiedy je mieć będzie, i na ten cel przeznaczy, tego na razie nie wiadomo.
Trwa za to liczenie rolniczych strat. Będą wyższe niż rok temu, kiedy odnotowano je w 54 tys. gospodarstw. Powołane komisje gminne i wojewódzkie szacują straty. Dotychczas do Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło już ponad 2,5 tys. protokołów, większość jest jeszcze w poszczególnych gminach. Do tej pory odnotowano straty w ok. 68 tys. gospodarstw. Według raportów Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach zagrożenie wystąpienia suszy rolniczej obejmuje wszystkie uprawy – zarówno zbóż, jak i roślin okopowych – w każdej z 226 gmin woj. Wielkopolskiego, w tym we wszystkich gminach powiatu obornickiego.
Poszkodowani przez suszę mogą starać się m.in. o pomoc w formie kredytu preferencyjnego.
Rolników to jednak nie urządza, bo niemal wszyscy mają już wiele kredytów do spłaty, a przy obecnej dochodowości gospodarstw kolejny mógłby być przysłowiowym gwoździem do trumny – można było usłyszeć na spotkaniu przedstawicieli powiatowego oddziału Izby Rolniczej.
Cytując klasyka „trzeba się ubezpieczyć”, bo w najlepszej sytuacji są oczywiście rolnicy, którzy posiadają ubezpieczenie na wypadek suszy. Nie każdy jednak decyduje się na taką polisę, bo jest to dodatkowe obciążenie w niełatwej i tak sytuacji.
Susza dotknie nie tylko rolników, ale każdego Polaka i to głównie z powodu rosnących wciąż cen. Od tego jednak nie można się ubezpieczyć.

Podobne artykuły