Łukasz Krzyśko nowym przewodniczącym Izby Rolniczej

Łukasz Krzyśko nowym przewodniczącym Izby Rolniczej

POWIAT OBORNICKI. Izby Rolnicze zostały powołane w Polsce pod koniec roku 1995 i są samorządem rolniczym działającym na rzecz rozwiązywania problemów rolnictwa i reprezentującym interesy zrzeszonych w nim podmiotów. Członkami izb rolniczych są wszystkie osoby fizyczne i prawne, które są płatnikami podatku rolnego lub dochodowego z działów specjalnych produkcji rolnej.
Pierwsze wybory do władz Izb Rolniczych odbyły się 2 czerwca 1996. Ostatnie 28 lipca tego roku. Ilość wybieranych reprezentantów rolniczego samorządu zależy od ilości hektarów upraw w danym powiecie, a w przypadku obornickiego, jest to sześć osób.
Przez jakiś czas trwała kampania wyborcza, a potem były już same wybory. Pewnego rodzaju sensacją była porażka byłego prezesa lokalnej Izby Rolniczej i znanego działacza grup rolniczych Tadeusza Witka z Rożnowa. Pan Tadeusz skonfliktowany, według kolegów, z członkami Kółka Rolniczego własnej wsi przegrał z konkurentem zaledwie jednym głosem.
Na liście zwycięzców znaleźli się Mateusz Budych, Leszek Dąbrowski, Łukasz Krzyśko, Zbigniew Nowak, Sławomir Rybak i Szymon Seweryn.
W czwartek 1 sierpnia zwycięzcy wyborów zebrali się, aby w asyście prezesa Wojewódzkiej Izby Rolniczej Piotra Walkowskiego, dokonać spośród siebie wyboru przewodniczącego Izby oraz delegata na zjazd wojewódzki. Bierze w nim udział 480 przedstawicieli z całej Wielkopolski, choć jak zauważył prezes Walkowski: Liczba ta maleje, bo coraz bardziej brakuje rolników chętnych do pracy na rzecz swojego środowiska.
Izby rolnicze prowadzą punkty doradcze, organizuje komisje lustracyjne czy komisje suszowe szacujące szkody. W powiecie obornickim chętnych do działania na szczęście nie brakowało, a Zbigniew Nowak zaproponował na stanowisko przewodniczą- cego Leszka Dąbrowskiego z Uścikowa, który zaproponował w ramach rewanżu Zbigniewowi Nowakowi z Budziszewka stanowisko delegata na zjazd. Jeden i drugi związany jest z rządzącą obecnie prawicą, obaj wystawili sobie wzajem doskonałe i całą pewnością zadłużone opinie.
Sławomir Rybak zaproponował kandydaturę Łukasza Krzyśko, ten sam przedstawił swój dorobek, a prawdziwą wisienką na tym torcie był bez wątpienia otwarty przewód doktorski przewodniczącego rady gminy Ryczywół. Pana Łukasza poparły cztery osoby, pana Leszka dwie i tym sposobem ten pierwszy został przewodniczącym Izby Rolniczej powiatu obornickiego.
Podziękował za wybór i obiecał pracować na rzecz samorządu rolniczego i całej rolniczej społeczności trzech gmin powiatu. Na koniec zaproponował, żeby delegatem na zjazd wojewódzki został Sławomir Rybak. Zbigniew Nowak zrezygnował z kandydowania, bo nietrudno było zgadnąć, że poparłby go jedynie Leszek Dąbrowski, więc wybór był jedynie czystą, choć konieczną formalnością.
Delegatem rolników na zjazd wojewódzki został gospodarujący na 72 hektarach rolnik z gminy Rogoźno Sławomir Rybak. Wybory przedstawicieli samorządu uzupełnił informacjami na temat rolnictwa prezes Piotr Walkowski, który z racji swej funkcji zasiada też w sejmowej komisji rolnictwa.
W jego ocenie tegoroczna pomoc dla rolników będzie na podobnym poziomie jak rok temu, czyli wobec ogromnej suszy dalece niewystarczająca. – Rząd przeznaczył w ubiegłym roku na pomoc dla rolników 2,2 mld złotych, a w tym potrzeba będzie ponad 7 mld, bo takie są szacunki. Jest wiele niewiadomych, a póki co, rolnicy mogą liczyć na dopłaty do zakupu wapna, chyba że ich areał upraw przekracza 74 hektary. Ani areał Sławomira Rybaka ani Łukasza Krzyśko nie przekracza, więc parę złotych do wapna dostaną. Spotkanie wyborcze była też okazją do podziękowania Pawłowo Bydołkowi za ogromny wkład w organizacje wyborów, jak i za to wszystko, co czyni dla rolników powiatu obornickiego.

Podobne artykuły