W Stobnicy powstanie rysi park

W Stobnicy powstanie rysi park

STOBNICA. Stobnica zapewne znów znajdzie się na ustach całego kraju, bowiem ma tam powstać park zajmujący się leczeniem i rehabilitacją rannych rysi nizinnych. To zwierzęta znajdujące się pod ścisłą ochroną. Prowadzą skryte życie, więc niełatwo takiego rysia spotkać. Odżywiają się mięsem jeleniowatych, dokonując w ten sposób selekcji sztuk słabych i chorych. Ryś po polowaniu i uczcie tak zakupuje resztki zdobyczy, że znajdzie je tylko on sam. W ten sposób zawsze ma pożywienie. Gdy któryś z rysi dozna kontuzji, trafi do stobnickiego parku, by tam dojść do zdrowia. Potem będzie wypuszczony w to miejsce, w którym go znaleziono.
Stobnicki park rysi będzie się mieścił w dawnym wilczym parku. Wilków tam w zasadzie nie ma, bo niemal wszystkie wymarły ze starości, a warto wiedzieć, że ostatnie z nich trafiły do Stobnicy w roku 2006. Przy życiu została jeszcze tylko ostatnia wadera.
W Stobnicy pozostał też zespół doskonałych zootechników znających dzikie zwierzęta i zasady opieki nad nimi jak mało kto. To oni będą stanowić kadrę działającą pod nadzorem poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego oraz szczególnym prof. Piotra Tryjanowskiego z fundacji Fauna Polski.
Cały park znajduje się na działce należącej obecnie do Pawła Nowaka, ojca budowniczego stobnickiego zamku. Dzięki jego życzliwości i wielkiemu zaangażowaniu w ochronę środowiska rysie nizinne mają wielką szansę na utrzymanie swej dotychczasowej, skromniej populacji, a nawet na jej powiększenie, o ile uda się doprowadzić w dalszej przyszłości do introdukcji tych rzadkich zwierząt.
Finansowanie akcji bierze na siebie stowarzyszenie, a rolą rady miejskiej Obornik było wyrażenie zgody na powstanie parku.
Aby mieć więcej danych radni z przewodniczącym komisji gospodarki umówili się w Stobnicy z panem Pawłem, by poznać teren i dowiedzieć się o zasadach działania parku, który nie będzie czynnym dla potencjalnych zwiedzających. Potem podjęli decyzję i to jednogłośnie pozytywną.
Gdy park powstanie, o Stobnicy będzie jeszcze głośniej, z czego bardzo się cieszy sołtys tej wsi Maria Sahan.

Podobne artykuły