Co planuje kolej?

Co planuje kolej?

OBORNIKI. W samo południe 8 lipca w sali konferencyjnej na terenie obornickiej pływalni odbyły się konsultacje PKP – obywatele, dotyczące planowanych zmian, o których informowaliśmy w poprzednich numerach.
Przybyli zostali poinformowani o tym, że PKP ma już studium wykonalności na budowę drugiego toru na odcinku od końca obecnego mostu nad Wartą do końca peronu stacji Oborniki Miasto. Aby wybudować drugi tor potrzebne będzie dodatkowe przęsło mostu.
– Kompleksowa analiza inwestycji określi zakres planowanych prac. Będzie uwzględniać m.in. potrzeby komunikacyjne mieszkańców miasta i regionu, a także wpływ inwestycji na rozwój miasta oraz województwa – wyjaśniał Radosław Śledziński z PKP PLK, dodając: Drugi tor będzie posiadał sieć trakcyjną na odcinku nieco ponad dwóch kilometrów między posterunkiem odgałęźnym Oborniki Most, a stacją Oborniki. Na rzece ma się pojawić nowe przęsło, po którym pociągi będą mogły bez problemów kursować dwoma torami.
Na trasę pomiędzy Poznaniem a Piłą będzie mogło wyjechać więcej pociągów. Podróżni zyskają drugi peron przy nowym torze na przystanku osobowym Oborniki Miasto. Jednokrawędziowa platforma będzie mieć 300 m długości i 76 cm wysokości. Ułatwi to korzystanie z pociągów. Wygodę na pozbawionym barier architektonicznych obiekcie zapewnią wiata i czytelne tablice informacyjne. Na przystanku rozważana jest budowa przejścia podziemnego wraz z windą do istniejącego już zintegrowanego dworca przesiadkowego Oborniki. Inwestycja uwzględni też budowę Centrum Przesiadkowego w okolicy przystanku oraz projektowaną od pewnego czasu przebudowę dworca kolejowego Oborniki Wielkopolskie Miasto.
– Inwestycja planowana z Krajowego Programu Kolejowego pozwoli nam zlikwidować „wąskie gardło” na linii z Poznania do Piły. Dzięki temu mieszkańcy zyskają jeszcze lepszą kolej i więcej połączeń. Zapewnimy sprawne podróże z nowego, wygodnego peronu i zwiększymy przepustowość. To szczególnie ważne, bo odcinek Poznań Główny – Oborniki Wielkopolskie – Rogoźno został zaplanowany do obsługi w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej – powiedział członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Arnold Bresch.
Koszt przygotowania dokumentu wyniósł około 400 tysięcy złotych netto. Przygotowało go konsorcjum Infra Centrum Doradztwa wraz z Instytutem Kolejnictwa. Sama budowa ma się rozpocząć po 2020 roku. Będzie to jedynie początek dobudowania tego, co Niemcy kiedyś rozebrali, a i Polacy nie byli lepsi, czyli odcinka do podpilskiego Dziembówka.
Ważniejszy był remont linii kolejowej, choćby i po jednym torze, z Poznania do Piły, bo poprzedni remont odbył się przy okazji elektryfikacji tej linii na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Wymieniono wtedy jedynie tory, nie dbając o infrastrukturę. Wtedy też przez moment trasa była dwutorowa, bowiem obok czynnego toru wybudowano drugi. Potem jednak, po uchronieniu tego nowego, dotychczasowy tor rozebrano i wszystko wróciło do dawnego stanu. Tu można powiedzieć, szkoda, że kolejarze nie wyremontowali dawnego toru pozostawiając go na miejscu.
Zapowiadane przez kolej zwiększenie ilości pociągów jadących pomiędzy Poznaniem a Piłą nie ma nic wspólnego z koleją metropolitalną, której budowę sfinansował urząd marszałkowski przy wsparciu unijnym. Marszałek będzie w przyszłości finansował utrzymanie 12 par pociągów, a za utrzymanie dalszych czterech par zapłacą samorządy, w tym obornicki. Modernizacja linii Poznań – Piła ma się zakończyć w grudniu bieżącego roku i będzie początkiem kolei metropolitalnej, na którą z niecierpliwością czekają oborniczanie i rogoźnianie.
Zapowiadane na rozpoczęcie rok później budowy drugiego toru jest na razie czysto teoretyczne. Inwestor, jakim jest PKP PLK, będzie się ubiegać o dofinansowanie z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a wynik tego oczekiwania nie jest znany.

Podobne artykuły