Drezyniarzem do Czarnkowa

Drezyniarzem do Czarnkowa

POWIAT OBORNICKI, CZARNKÓW. W sobotę Stowarzyszenie Nadwarciańska Kolej Drezynowa zorganizowało po raz kolejny pociąg turystyczny po nieczynnej w ruchu pasażerskim linii kolejowej Rogoźno – Czarnków. Tym razem dzięki staraniom prezesa NKD Krzysztofa Springera oraz uprzejmości Zakładu Linii Kolejowych w Poznaniu po raz pierwszy po dłuższej przerwie udało dotrzeć aż do Czarkowa, bo w poprzednich latach ze względu na zakrzaczenie szlaku pociąg kończył bieg już w Bzowie Goraju.
Punktualnie 8:23 „Drezyniarz” wyruszył z peronu 4B stacji Poznań Gł. by zatrzymać się na trasie przejazdu w Obornikach, Rogoźnie, Ryczywole, Połajewie, Lubaszu i Bzowie Goraju. Na stacji w Ryczywole i Lubaszu samorządy lokalne zorganizowały uczestnikom wycieczki słodki poczęstunek połączony z występami artystycznymi. Pociąg był obsługiwany przez autobus szynowy typu SA134-008 należący do spółki Koleje Wielkopolskie. 
Po dotarciu do Czarnkowa uczestnikom imprezy zorganizowano transport do centrum miasta, gdzie odbywał się festyn i zlot food trucków. Mieszkańcy Czarnkowa mieli możliwość skorzystania z dwóch krótkich pociągów odjeżdżających do Bzowa Goraju i z powrotem. Na stacji Czarnków zorganizowano wystawę lokomotyw spalinowych (TGM40-590 i 401Da-310 zaprezentowanych przez firmę STEICO a także umożliwiono chętnym przejażdżki drezyną ręczną i spalinową po nieczynnych torach stacyjnych. Odjazd „Drezyniarza” do Poznania nastąpił o godzinie 16:38.
– Cała impreza odbyła się dzięki wsparciu, także finansowym, ze strony Urzędu Miasta w Czarnkowie, Gmin: Czarnków, Rogoźno, Ryczywół, Połajewo i Lubasz a także Starostwa Powiatowego w Obornikach i Czarnkowie oraz Firmie STEICO i Bankowi Credit Agricole – poinformował współorganizator wycieczki Paweł Korcz.
Frekwencja zarówno w pociągu z Poznania jak i w pociągu do Bzowa Goraju dopisała. NKD zorganizowała w pociągu stoisko, gdzie istniała możliwość nabycia „Oranżady drezynowej”, która została wyprodukowana specjalnie na przyjazd „Drezyniarza” przez jednego z lokalnych przedsiębiorców.

Podobne artykuły