Gmina nadal poprowadzi szkołę powiatową w Objezierzu

Gmina nadal poprowadzi szkołę powiatową w Objezierzu

OBJEZIERZE. Przejęcie przez gminę zadania powiatowego, polegającego na prowadzeniu szkoły w Objezierzu, ma swego przeciwnika, a jest nim radny Marek Lemański.
Jak twierdzi: Brak jest odpowiedniego porozumienia pomiędzy powiatem i właścicielem terenu. Nie jest znany stan budynku szkoły, a jest mi wiadome, iż budynek wymaga wielu napraw i przystosowań, w tym przeciwpożarowych. Miało być 100 tys .dopłaty ze strony gminy do tej szkoły, a w 2018 było już ponad 450 tysięcy. Gmina ma problem ze sfinansowaniem własnych szkół ,a wydaje aż tyle na szkołę powiatową. Tu radny podał przykład szkoły w Maniewie, która czeka od lat na bosko, czy zatoczkę. – Tymczasem finansujemy powiat, choć dokładamy do niego krocie i to od lat.
Kwestię braku porozumienie pomiędzy gminą, a rodziną Turno wyjaśnił dyrektor Krzysztof Hetmański oświadczając, że jest takie porozumienie. Jest też porozumienie pomiędzy gminą, a powiatem. Wynika z niego, że powiat ma nadal utrzymywać budynki: szkolny, internatu, warsztaty i budynek zwany „wieżyczką” i to przez najbliższe 10 lat.
Burmistrz Tomasz Szrama zabrał w tej sprawie głos i powiedział: Uważam, że już się przyzwyczailiśmy do tego, że szkołę prowadzi gmina, a szkoła pod naszymi rządami dobrze się rozwija. Gmina powinna prowadzić misję prowadzenia tej placówki, bo jest ona poważną konkurencją dla innych szkół ponadpodstawowych. Jeśli pojawi się kryzys, to możemy w okresie półrocznym z tej misji zrezygnować. Na razie to szkoła z potencjałem, choć mamy świadomość, że Paweł Turno ma plany wobec przypałacowego parku.
Wypowiedziała się w tej sprawie także starosta Zofia Kotecka. – To co powiedzieli panowie Lemański i Szrama jest prawdą. Każda szkoła kosztuje. Ta bez wsparcia gminy, by nie istniała. Wielu uczniów dzięki internatowi ma szanse na naukę. Umowa nie jest doskonała, choć nie powiat ją konstruował, by nie narzucać warunków. Umowę trzeba poprawić pod względem prawnym.
Następnie zwracając się do Marka Lemańskiego, dodała: Znam pana niechęć do tego projektu i tej szkoły, a tylko brak pieniędzy w powiecie spowodował, że to gmina prowadzi tę szkołę. Paweł Drewicz wypomniał Lemańskiemu: Gmina prowadzi szkołę od 2012 roku, a pan nie reagował przez te wszystkie lata?
Prowadzenie szkoły powiatowej przez gminę, to nie jest eksperyment, bo w gminie Sieraków jest od lat podobnie. Warto też wiedzieć, że szkoła w Objezierzu, jako jedyna taka placówka w całym powiecie daje możliwość zdobycia zawodu osobom niepełnosprawnym. Jej dyrektor Roman Ostrowski przypomniał: Nasza szkoła często pomagała gminie, gdy funkcjonowało w nim gimnazjum, kształciliśmy też uczniów trudnych (SPZET). Tu nie budynki czy umowy są ważne, bo uczniowie są najważniejsi. Mamy dobry nabór, bo szkoła jest dobrze odbierana w środowisku. Promując siebie, promujemy też gminę Oborniki.
Gmina nadal będzie prowadzić objezierską szkołę, a inwestowany w nią majątek nadal będzie majątkiem gminy. Jednym z takich elementów jest wart 139,5 tys. ciągnik marki Ursus zakupiony na potrzeby szkoły, który nadal będzie ciągnikiem gminy Oborniki. Tu warto podkreślić, że gmina Oborniki od dwóch lat jest partnerem w projekcie dofinansowanym w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych WRPO. Bezpośrednim zaś beneficjentem programu jest Zespół Szkół w Objezierzu. Zakup ciągnika wynikał z zapisów projektu i nie jest to koniec tego typu zakupów dla szkoły. W najbliższym czasie, zgodnie z projektowym harmonogramem, objezierska placówka zostanie wyposażona jeszcze w nowoczesny sprzęt gastronomiczny oraz 15 laptopów.

Podobne artykuły