Uroczysta sesja z medalami, wyróżnieniami i wspomnieniem historii miasta

Uroczysta sesja z medalami, wyróżnieniami i wspomnieniem historii miasta

OBORNIKI. Choć Dni Obornik trwały już od poniedziałku, ważnym ich momentem była uroczysta sesja rady miejskiej, w której, prócz grupy samorządowców i zaproszonych gości szczególnych, uczestniczyło też wielu oborniczan. Na samym początku Mariusz Kozłowski odegrał hejnał Obornik.
Potem wszystkich powitał serdecznie burmistrz Tomasz Szrama. Tegoroczna uroczystość miała charakter wyjątkowy, bowiem przypadła w roku dla gminy szczególnym. W roku wielkich jubileuszy. Wyjaśniając okolicznościowe daty, Tomasz Szrama przywołał słowa historyka i oborniczanina Mieczysława Brusta: Właśnie mija 30 lat od obchodów pierwszego Jubileuszu Obornik z okazji 650 rocznicy wzmianki o jej miejskim charakterze. Podstawą źródłową był dokument z 1339 r., w którym wymieniono radę miejską z wójtem Maćkiem oraz rajcami, którymi byli: Piotr Szewc, Jan Precnow, Jakiel (Jaclus) Tkacz i Henryk Bednarz. W tym roku, po upływie trzech dekad, przypada podwójny (a może potrójny) jubileusz naszego miasta: 680-lecie pierwszej wzmianki o mieście, 720-lecie najstarszej wzmianki o Obornikach, związanej z wizytą Władysława Łokietka. Według nowszych badań Oborniki były już od dłuższego czasu miastem. Jeśli przyjmiemy nazwę „Bernasiae” z 1259 r., jako zepsutą nazwę „Oborniki” można przyjąć, że istniało już wówczas miasto, do którego książę Bolesław Pobożny sprowadził franciszkanów (minorytów – Braci Mniejszych) – co miało miejsce przed 760 laty.
Burmistrz do tych słów dodał od siebie: Historię każdego miasta na przestrzeni dziejów tworzą ludzie. Ci, którzy przed wiekami zakładali osadę, z której wyrosło nasze miasto oraz ci, którzy walczyli w powstaniach i na bitewnych polach. Historię Obornik tworzyli też mieszkańcy skupieni wokół wielkiego ruchu Solidarności, których determinacja i siła sprawiły, że po latach reżimu, w wyniku przeprowadzonych trzydzieści lat temu częściowo wolnych wyborów, rok później powstał lokalny samorząd.
Warto tu dodać, że historia Obornik to też ludzie, którzy w mieście żyli, pracowali dla niego, tworząc obiekty, budując tradycję i kulturę. Wszystkie ich działania, każda inicjatywa i każdy pomysł traktowany był z pieczołowitością, godną zapisu na kartach obornickiej historii. A rzeczy wielkie, to nie tylko kwestie kosztowne. Przełomowe inwestycje i fundamentalne zmiany, o które z zaangażowaniem zabiega samorząd, lecz również sprawy, które dotyczą indywidualnych grup, organizacji, stowarzyszeń, czy klubów.
Zmienia się otaczający wokół nas świat, zmieniają się mieszkańcy, ich potrzeby i marzenia. Zmieniają się też wyzwania stawiane przed wybranym przez mieszkańców gminy samorządem, który stara się poprzez inwestycje budować strategiczne kierunki rozwoju Obornik, jak również wspierać tych, którzy o dobro tej gminy zabiegają nie dla pieniędzy, sławy, czy uznania, lecz ze szczerej potrzeby serca.
Mając to w pamięci Tomasz Szrama powiedział: To państwo piszecie najpiękniejszą, obornicką historię i to państwu składam wyrazy najszczerszej wdzięczności.
Namacalnym wyrazem tego uznania było wręczenie Medali „Zasłużony dla Ziemi Obornickiej” oraz przyznanie przez burmistrza wyróżnień tym, których praca i zaangażowanie zmieniały i nadal zmieniają naszą gminę na lepsze, niosąc im dobrą sławę i pozytywne zmiany. W tym roku otrzymali je Chór Pro Musica, Ksiądz Bolesław Kapuściński, Hipolit Kowalski, Maria Lisek i Anna Rydzewska. Ich biogramy przytaczamy w innym miejscu.
Maria Lisek nie mogła przybyć, więc Medal odbierze później, a Anna Rydzewska zadedykowała swój Medal wszystkim dawnym współpracownikom przypominając, że dzięki ich pracy gmina święciła w minionym okresie ogromne triumfy.
Burmistrz także wręczył i własne wyróżnienia, a otrzymali je byli sołtysi: Bożena Kubiatowicz, Zygmunt Klupczyński i Jerzy Nowak, a także Obornickie Towarzystwo Historyczne i osobno Jakub Dyczkowski.
Obornicka historia ma jeszcze wiele pustych kart do zapisania. Nie można zapomnieć o tym nigdy, że zapisanie ich leży w rękach oborniczan. Tomasz Szrama wspomniał o planach na przyszłość, powrócił do wspomnień, wymienił nazwiska postaci szczególnych, które zostaną utrwalone poprzez nadanie ich jako nazw budowanym w Obornikach ulicom i rondom.
Jedną z nich był major Anastazy Stepka, dowódca obornickiego oddziału powstańczego w latach 1918/1919. Pragnąc upamiętnić tego dzielnego i mężnego bohatera pojawiła się inicjatywa, aby po zakończeniu prac związanych z budową małej obwodnicy, jego imieniem nazwać nowo powstałe rondo.
O postaci majora Stepki opowiedziała ze swadą jego córka Jolanta Tischlik. Major Anastazy Stepka był bohaterem spod Verdun. Po zakończonej wojnie światowej trafił do berlińskiego batalionu, skąd udało się go rodzinie podstępem wydostać i tak wrócił do Obornik, by wziąć udział w powstaniu roku 1918. Dwukrotnie ranny pod Wieluniem i Chodzieżą, odzyskanie niepodległości świętował w szpitalu. Dwa lata później ruszył na wojnę polsko-bolszewicką. II wojnę światową spędził w oflagu, aby po wojnie znów powrócić do Obornik. Tu jako piłsudczyk nie miał pracy, wyjechał więc za chlebem. Gdy jednak doczekał emerytury wrócił do Obornik po raz trzeci, by tu działać aż do śmierci.
Na koniec burmistrz Tomasz Szrama przeszedł od czasów minionych do tych najbardziej obecnych, zapraszając wszystkich zebranych na obchody Dni Obornik życząc im wszystkim doskonałej zabawy.
Głos po nim zabrał senator Jan Filip Libicki, który wspominając kolejne rocznice miasta zakończył wystąpienie słowami: Czegóż wam życzyć, skoro wy już wszystko macie. Maria Janyska prosiła, by zawsze pamiętać o „ludziach obok”. Dodała: Trzeba wspierać samorządy i bronić je przed tymi, którzy są przeciw, bo to samorządy budują miasta i więzi pomiędzy ludźmi. Wręczyła wyróżnianym przez burmistrza egzemplarze Konstytucji. Poseł Marta Kubiak życzyła zebranym dobrej zabawy, a poseł Krzysztof Paszyk zauważył, że nadszedł czas, by się rozliczyć z mijających czterech lat zasiadania w parlamencie. Tu wyliczył targowisko, obwodnicę wałecką i kolej metropolitalną, które rozwiążą wiele problemów. Głos zabrał jeszcze przedstawiciel samorządu wojewódzkiego Romuald Ajchler, który składając Obornikom życzenia trafił w samą dziesiątkę, życząc miastu długo oczekiwanej obwodnicy, za co otrzymał gromkie brawa.
Burmistrz Obornik Śląskich Arkadiusz Poprawa przyznał, że często wymieniają się z Tomaszem Szramą pomysłami i wspierają wzajem radami.
Uroczystą sesję muzycznie ubarwiły występy chóru Pro Musica, a na koniec nadszedł czas na rozmowy przy stolikach z ciastkiem i napojami, bardzo pomocnymi w upalny dzień czerwca.

Podobne artykuły