Słomowo będzie miało parafię, ale bez proboszcza

Słomowo będzie miało parafię, ale bez proboszcza

SŁOMOWO, BOGUNIEWO, GNIEZNO. W poprzednim numerze Ziemi Obornickiej informowaliśmy o planach likwidacji przez archidiecezję gnieźnieńską parafii Słomowo.
Wiadomość ta poruszyła szczególnie mieszkańców Boguniewa, a głównym powodem tego poruszenia były plany komunijne na co najmniej pięć lat do przodu, bowiem na aż tak długo trzeba zamawiać lokal na przyjęcie komunijne, jeżeli chce się mieć pewność jego rezerwacji.
Kilku mieszkańców zwróciło się do sołtysa Tomasza Broniszewskiego, znanego im z ogromnej energii i dużych zdolności negocjacyjnych. Broniszewski bardzo szybko zebrał na liście protestacyjnej 160 podpisów i ruszył z nią do Gniezna.
Tam po przedstawieniu problemu sekretarzowi prymasa Polski Wojciecha Polaka uzyskał audiencję u arcybiskupa już na drugi dzień – co wydawać by się mogło, przy zapisanym gęsto terminarzu głowy gnieźnieńskiego kościoła, niemal niemożliwe.
W środę 12 czerwca Tomasz Broniszewski wraz z sołtysem Słomowa Kazimierzem Krakowiakiem udał się z rana na audiencje do Gniezna. Tam spotkali się z prymasem Wojciechem Polakiem, który wysłuchał prośby o pozostawienie w Słomowie parafii wraz z proboszczem Wojciechem Renem.
Prymas wyjaśnił powody swojej decyzji, a wśród nich jest brak księży, malejąca liczba czynnych parafian i co za tym idzie kurczące się finanse parafii. Zgodził się na pozostawienie do czasu przejścia na emeryturę proboszcza Rena.
Na koniec ksiądz prymas zapewnił, że parafia jako taka będzie istnieć nadal, choć przez czas nieokreślony. Jej formalnym proboszczem będzie obecny wikary z Trzemeszna. Będzie rezydował w Parkowie, gdzie proboszcz z powodu złego stanu zdrowia swej posługi pełnić już dłużej nie może. Ponadto będzie opiekował się także kościołem z Wełnie.
Zdaniem arcybiskupa ksiądz Wojciech Ren mógłby być w Słomowie bardzo mu pomocny. Będzie mógł tam nadal wykonywać wszystkie dotychczasowe czynności, z wyjątkiem udzielania ślubów.
Ksiądz Ren zdecydował jednak inaczej. Chce przejść jak najszybciej na emeryturę. Odebrał kilka godzin później dekret biskupi zwalniający go z posługi jako proboszcza słomowskiej parafii.
Wizyta Tomasza Broniszewskiego oraz Kazimierza Krakowiaka trwała niemal dwie godziny. Starania sołtysa Boguniewa przyniosły znaczny rezultat, bowiem parafia jako taka będzie formalnie istniała, choć w połączeniu z parkowską i z proboszczem rezydującym z Parkowie.
Nie powinno to zmącić wcześniejszych planów komunijnych, a jak zapewnił prymas Wojciech Polak, wikary z Trzemeszna jest młody i sprawny, więc poradzi sobie nawet z kilkoma kościołami i parafiami.

Podobne artykuły