Jarmark św. Wita na średniowieczną nutę

Jarmark św. Wita na średniowieczną nutę

ROGOŹNO. Tegoroczny Jarmark św. Wita, XXIII już z rzędu, odbył się pod znakiem wczesnego średniowiecza. Świętowano na placu Karola Marcinkowskiego, który nadaje się do takiej zabawy jak żaden inny. Upał chłodziła fontanna, w której dzieciarnia taplała się wielką ochotą, a organizatorzy zadbali o wszelakie atrakcje.
Zależało mi na tym, by dominowała pewna jednorodność stylu, więc skoro święty Wit, to wczesne średniowiecze, dlatego przez cały jarmark przewijała się konsekwentnie ta właśnie tonacja – powiedział nam dyrektor RCK Marcin Matuszewski.
Wśród ustawionych rzędami stoisk byli: tkacze z szytą ręcznie odzieżą, rogownicy ze swymi wyrobami, skórnicy prezentujący bukłaki i szyjący sakiewki oraz kaleteki. Było stanowisko zbrojmistrza, trwał wyrób strzał łuczniczych, nie zabrakło wyrobu drewnianych historycznych zabawek dla dzieci.
Na głodnych czekała średniowieczna kuchnia, a na ciekawych stanowisko wiedźmy z wróżbami i runami. Było miejsce kultu Chram, namiot brązowników oraz liczne pokazy.
Najmłodsi i nieco starsi śledzili musztrę oddziału wojów, ale i sami uczestniczyli w ustawianiu szyku, pokazach walki prowadzonej przez Bractwo Rycerzy Bezimiennych oraz w strzelaniu z łuku. Tu mistrzem okazał się mały Franciszek, który usłyszał za swą celność głośne brawa i otrzymał dyplom.
Maluchy szalały na wielkim dmuchańcu, a starsi wysłuchali koncertu zespołu The Roadhouse.
Na ustawionej na placu scenie wystąpiła Agata Zielińska z zespołem.
Pięknie wypadł koncert zespołu Świetliki przy SP nr. 2 w Rogoźnie, nie mniej pięknie zespół Good Staff.
RCK zadbało też o żołądki swych gości, ustawiając własne stoisko z przekąskami i napojami. Były warsztaty związane z tradycją średniowieczną, a na deser degustacja „Zupy św. Wita”.
Nie zabrakło straganów z zabawkami oraz wyrobami rzemieślniczymi. Pogoda dopisała, więc gości było na jarmarcznym placu wielu, choć chwilami upał nieco doskwierał. Nie na tyle na szczęście, by przeszkodzić w nauce średniowiecznego tańca.
Formuła jarmarku dobrze się sprawdziła i imprezę można zaliczyć śmiało do tych bardzo udanych.

Podobne artykuły