Opaski dla seniorów są już po testach

Opaski dla seniorów są już po testach

OBORNIKI. Rada Seniorów postulowała zabezpieczenie osób starszych specjalnymi opaskami, które będą każdorazowo informować ratowników i rodzinę o każdym upadku, spadku lub wzroście ciśnienie, oddalenie się poza wyznaczony obszar, co dla osób z demencją mogłoby być groźne, czy o innych niebezpieczeństwach. Postulat seniorów burmistrz wprowadził w życie, a do realizacji tego zadania wyznaczył Błażeja Matczuka, którego precyzja w działaniu jest znana.
– W ramach kontynuacji testów otrzymaliśmy wymienione dwie opaski jednego z dotychczasowych dostawców oraz trzy opaski nowego typu innego usługodawcy – tłumaczył Błażej Matczuk, podkreślając: – Mamy wyjątkową i bardzo dla nas korzystną możliwość bezkosztowego testowania opasek kolejnych dostawców.
Po okresie sprawdzania ich przydatności, funkcji i działania w warunkach domowych okazało się, że dwie pierwsze opaski trzeba było wymienić z uwagi na problemy z zasięgiem kart SIM. Po otrzymaniu poprawionych, przystąpiono do testów w zakresie: wzywania pomocy przyciskiem SOS, funkcji podejrzenia upadku, funkcji powiadamiania komunikatem o przyjmowaniu leków, przekroczenia granic strefy alarmowej, czy ładowania opaski. Testy były przeprowadzone dla dwóch rodzajów opasek. Nowego rodzaju opaski posiadały dodatkową funkcjonalność współpracy z aplikacją instalowaną na telefonie oraz umożliwiały pełną samodzielną konfigurację za pośrednictwem strony internetowej.
W testach porównawczych niektóre opaski wypadły zdecydowanie gorzej, a próby wywołania alarmu nie zawsze skutkowały przesłaniem komunikatu. Czasami powiadomienie lub próba kontaktu podejmowane były z opóźnieniem. W przypadku zareagowania na zdarzenia nie zawsze były one też odnotowywane w aplikacji i w rejestrach dostępnych za pośrednictwem strony internetowej. Wygenerowanie zgłoszenia SOS na opaskach nowego typu w przypadku jednej z opasek zawsze skutkowało zwrotnym kontaktem ze strony operatora, z czasem reakcji od kilkunastu sekund do ok. minuty, dla drugiej opaski wezwanie pomocy w nocy w ogóle nie zostało odebrane.
W związku z tym zostaną przeprowadzone kolejne testy dla sytuacji, w której posiadacz opaski nie zareaguje na próbę kontaktu ze strony operatora, bowiem procedura przewiduje w takich okolicznościach podjęcie próby skontaktowania się z opiekunem posiadacza opaski oraz ponowione zostaną testy SOS w nocy.
Opaski nowego typu umożliwiają zdefiniowanie dowolnego rodzaju komunikatu, na przykład: godzina 06:45: „Uwaga! Już czas! Zostało 15 minut!”, godzina 10:00: „Pamiętaj o lekach. Pamiętaj o lekach”, godzina 14:00: „Zjedz posiłek. Zjedz posiłek”, godzina 15:00: „Zadzwoń do córki” lub godzina 20:00: „Pamiętaj o myciu”.
W przypadku geolokalizacji wymienione opaski posiadały możliwość ustawienia strefy bezpiecznej, ale wyłącznie na obszarze koła o minimalnym promieniu 200 m. Nowy typ opasek umożliwia ustawienie obszaru na mapie w dowolnym kształcie i zasięgu. W trakcie testów opaski wymienione nie reagowały na przekroczenie granicy strefy. W przypadku opaski nowego typu testy nie zostały jeszcze ukończone, dotychczas opaska wygenerowała jedno powiadomienie alarmowe, ale fałszywe, bo znajdowała się wewnątrz strefy. Jak wyjaśniono, było to spowodowane przebywaniem posiadacza w centrum budynku w pomieszczeniach piwnicznych, czyli poza zasięgiem GPS, wobec czego opaska przesłała sygnał o lokalizacji na podstawie sygnału telefonii komórkowej, którego najbliższa antena przekaźnikowa znajdowała się poza granicami strefy.
Czujniki upadku w odniesieniu do obu rodzajów opasek nie zawsze były skuteczne. W opaskach wymienionych wadą wydaje się być sytuacja anulowania alarmu poprzez jakikolwiek ruch opaski. W opaskach nowego typu alarm upadku traktowany jest jako podejrzenie zdarzenia, które wysyłane jest do operatora dopiero, gdy posiadacz nie odwoła alarmu naciśnięciem jakiegokolwiek przycisku na opasce, co wydaje się zdecydowanie praktyczniejszym rozwiązaniem.
W obu typach opasek istnieje możliwość ustawienia czułości czujnika. W przypadku opasek wymienionych zmiana czułości nie wpłynęła na skuteczność, w przypadku opasek nowego typu testy są kontynuowane.
W codziennym użytkowaniu dla obu rodzajów opasek testerzy stwierdzili porównywalny czas pracy bez ładowania do 2 do 3 dni, jednak w przypadku opasek nowego typu łatwiejsze wydaje się podłączenie do ładowania. Także użyte materiały, wielkość, kształt i ogólny wygląd w odbiorze użytkowników przemawiają na korzyść opasek nowego typu. Z kolei zdecydowanie na korzyść opasek wymienionych można zaliczyć głośność komunikatów w przypadku opasek nowego typu komunikaty samoistne (nie odtwarzane w odpowiedzi na działanie posiadacza opaski) często nie były zrozumiane przez posiadacza. – Rozwiązaniem wydaje się zwiększenie głośności, powtarzanie komunikatów lub poprzedzenie ich charakterystycznym sygnałem dźwiękowym – w tej kwestii przekazano stosowne informacje dostawcy. W odniesieniu do każdego z testowanych modeli kłopotliwy dla użytkownika wydaje się brak możliwości stwierdzenia, czy w danym momencie opaska jest aktywna i zapewnia łączność, bez konieczności testowego wygenerowania wezwania pomocy – wyjaśnił pan Błażej
Trwa nadal analiza poprawności odczytów czujnika tętna i ciśnienia, będącego elementem opasek nowego typu. Pierwsze z testowanych opasek nie oferowały takiej funkcjonalności. Dzięki testom można stwierdzić, że ogólna funkcjonalność opasek, głównie nowego typu, czyni ten produkt niewątpliwie przydatnym. Szczegóły użytkowania wykazały jednak konieczność poprawienia wybranych funkcji lub procedur użytkowania, zwłaszcza wobec scenariusza udostępnienia opasek osobom niewystarczająco oswojonym z technicznymi wymogami urządzenia.
Dobrze się stało, że Oborniki będą wśród pionierów, bo opaska dla seniora może mu czasem uratować życie, a dla rodziny jest gwarantem tego, że w każdej sytuacji zagrożenie zostaną powiadomieni.

Podobne artykuły