Wspólna obsługa finansowa i konsternacja pogubionego radnego

Wspólna obsługa finansowa i konsternacja pogubionego radnego

POWIAT OBORNICKI. Rada powiatu obornickiego zatwierdziła formalnie powołanie wspólnej obsługi finansowej od 1 lipca tego roku dla jednostek podległych staroście. Prócz szkół prowadzonych przez powiat, czyli oba licea i obie poradnie psychologiczno-pedagogiczne w Obornikach i Rogoźnie, a ponadto szkoły imieniem Cegielskiego i Kutrzeby oraz Zespół Szkół Specjalnych w Kowanówku, do wspólnych rozliczeń dołączy Powiatowa Pomoc Rodzinie oraz Zarząd Dróg Powiatowych.
Rada była zgodna w części koalicyjnej, a w opozycyjnej miała wątpliwości. Andrzej Okpisz pytał o konsultacje w tej sprawie. Uspokoiła go starosta Zofia Kotecka zapewnieniem, że odbyły się i to szerokie. – Niektórzy dyrektorzy mieli początkowo obawy, bo to nowość i niepewność. Podobnie jednak działają inne powiaty i jest to dla wszystkich korzystne. Piotr Desperak był przeciwny, w jego opinii: Księgowe w szkołach mają też obowiązki niesformalizowane. Czasem zastępują dyrektora szkoły. Zofia Kotecka zapewniła pana Piotra, że: W żadnej ze szkół, żadna księgowa nie zastępuje w żadnej sprawie dyrektora jednostki. Potwierdziła to przewodnicząca rady Renata Tomaszewska, która podobny system tworzyła w gminie Rogoźno i zna jego funkcjonowanie. – Centrum Usług Wzajemnych to projekt, który powstał już w poprzednich latach i dobrze działa. Rzecz jest to przemyślana, a ja sama tworzyłam CUW w swej gminie i wiem, że się sprawdza.
Mimo tych zapewnień przeciwny został radny Błażej Cisowski, który będąc w koalicji jest stanowczo w opozycji do rządzących. Błażej Cisowski oświadczył: Uchwała mi się nie podoba i nie wezmę udziału w głosowaniu. Następnie… głosował za jej przyjęciem. Zdenerwowany własnym postępowaniem poprosił o przerwę, której jednak decyzją większości pozostałych radnych tak zaraz nie doczekał. Gdy znów po przerwie przemówił oświadczając, że – Zadziałał u mnie automatyzm i dlatego głosowałem.
Cisowski jest nowym radnym i mało doświadczonym, więc próbował swój głos wycofać. Radca prawny starostwa wyjaśnił mu, że taka czynność nie jest możliwa. Gdy się głosuje tak lub inaczej, to głosu wycofać nie można.
Rada tak ogromną większością poparła powołanie wspólnej obsługi finansowej, że głos Błażeja Cisowskiego nie miał żadnego znaczenia, choć konsternacja pozostała.

Podobne artykuły