Barak przeszkodą na drodze szkoły do własnego boiska

KOWANÓWKO. Zespół Szkół Specjalnych w Kowanówku nie ma własnego boiska. Szkoła została wydzielona na skromnej powierzchni dawnego szpitala przy ulicy Milowody i nie bardzo jest gdzie potrzebne boisko zbudować. Nie musi być ono wielkie, musi być jednak przystosowane do potrzeb dzieci nie w pełni sprawnych oraz z różnymi ograniczeniami, by jak najlepiej spełniało swą rolę.
Takie boisko doskonale zmieściłoby się na terenie stojącego obok szkoły baraku.
Kiedyś mieszkały w nim pielęgniarki, jednak ząb czasu dość mocno nadgryzł prowizoryczny budynek, który coraz bardziej chyli się ku upadkowi.
Innego rodzaju potrzebą jest zatoczka autobusowa, bowiem zwożące dzieci pojazdy bardzo często blokują wąską ulicę i to, że nie doszło tam jeszcze do kolizji zawdzięczane jest jedynie wyjątkowym umiejętnością kierowców. – Na placu z obecnym barakiem dałoby się wydzielić boisko i zatoczkę – wyliczył starosta Waldemar Cyranek – jeżeli uda nam się ten barak wyburzyć.
W baraku mieszka obecnie tylko jedna osoba. Gmina proponowała jej już lokal w nowych budynkach przy ulicy Łukowskiej. Mieszkająca w baraku pani odmówiła, jednak prędzej lub później i tak będzie musiała opuścić lokal ze względu na stan budynku, który coraz bardziej zagraża jej bezpieczeństwu.

Podobne artykuły