Przybychowska droga spłynęła piwem

Przybychowska droga spłynęła piwem

PRZYBYCHOWO. W czwartek przez gminę Połajewo jechała ciężarówka załadowana po brzegi piwem. Piwnego tira prowadził dziarsko 57-letni kierowca, mieszkaniec Wałcza.
Mknął dosyć szybko, nie dbając o swój płynny ładunek. Gdy około siódmej rano jechał przez Przybychowo, źle zamocowane i niezabezpieczone skrzynki z 27 tysiącami butelek piwa wysypały się na drogę.
Nie trzeba wielkiej wyobraźni, bo zgadnąć, jak wyglądała jezdnia spływająca strumieniami piwa. Zniszczeniu uległa 1/4 ładunku
– Powodem zdarzenia był niewłaściwie zabezpieczony ładunek – poinformowała Karolina Górzna-Kustra z czarnkowskiej komendy policji.
Podczas tego zdarzenia na szczęście nikomu nic się nie stało, ale spowodowało ono utrudnienia dla podróżujących samochodami.
Początkowo droga była zablokowana, później ruch odbywał się wahadłowo. Kierowca tira został ukarany przez mundurowych mandatem karnym. Spływające do przydrożnego rowu piwo jeszcze długi czas intrygowało wielu mieszkańców Przybychowa.

Podobne artykuły