Parkowianie wśród gwiazd olimpijskich

Parkowianie wśród gwiazd olimpijskich

PARKOWO, WARSZAWA. Anita Włodarczyk, Wojciech Fortuna, Otylia Jędrzejczak, Egon Franke, Robert Korzeniowski, Jerzy Rybicki, Janusz Peciak, Adam Korol, Dariusz Goździak, Adam Sandurski, Andrzej Supron, Mieczysław Nowicki, Piotr Małachowski, Maciej Kot czy Apoloniusz Tajner… to tylko niektóre z ponad 150 gwiazd olimpijskich i sportowych jakie mogli spotkać uczniowie szkoły w Parkowie. Nie tylko spotkać, ale i zrobić sobie z nimi selfie czy porozmawiać a wszystko to w sobotnie popołudnie dwudziestego piątego maja w warszawskim parku Kępa Potocka podczas 21. Pikniku Olimpijskiego.
W tym roku motywem przewodnim, a dokładniej motywami przewodnimi, były nadchodzące II Igrzyska Europejskie Mińsk 2019, organizowane po raz pierwszy w historii Igrzyska Sportów Plażowych San Diego 2019, obchody 100-lecia założenia Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl powstał w 1919 roku) powiązane z otwarciem Światowych Targów Kolekcjonerów Olimpijskich. Organizatorami Pikniku był Polski Komitet Olimpijski wraz z Urzędem m. st. Warszawy, Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz Urzędem Dzielnicy Żoliborz. Impreza Polskiego Komitetu Olimpijskiego daje możliwość poznania z bliska charakteru poszczególnych sportów powszechnie znanych, jak i tych nowych, a także zasad rywalizacji, przepisów, technik, taktyk, no i wreszcie jego przedstawicieli, czyli sportowców, olimpijczyków, medalistów.
Nigdzie indziej w Polsce nie ma takiej imprezy, kiedy to jednego dnia, w jednym miejscu, można spotkać ponad stu polskich, tylko medalistów olimpijskich, bo… nie sposób zliczyć wszystkich przybywających na Piknik sportowców. Dzięki temu impreza w swojej wyjątkowości jest gwiazdozbiorem polskiego sportu.
Blisko pięćdziesięcioosobowa grupa z Klubu Olimpijczyka oraz Szkoły Podstawowej z Parkowa pod opieką Krzysztofa i Marzeny Działo, Magdaleny Walenciak i Krzysztofa Przybylskiego nie mogła nie skorzystać z zaproszenia na tak wspaniałą imprezę stawiając się przed południem 25. maja tuż przed sceną główną w Parku Olimpijskim. A na scenie, która jaśniała od gwiazd w słoneczny dzień, miejsca zajęli ci, którzy zapisali się w historii nie tylko polskiego, lecz również światowego sportu. Tuż po godzinie dwunastej sygnał do rozpoczęcia zabawy dał prezes PKOl-u Andrzej Kraśnicki wygłaszając sakramentalne słowa „Piknik Olimpijski uważam za otwarty”. Po nim na scenę wbiegli: Anita Włodarczyk, Piotr Małachowski oraz przedstawiciel reprezentacji na Mińsk, strzelec Piotr Kowalczyk przynosząc ogień wzniecony w Rzymie 3 maja i przyniesiony 11 maja do Warszawy przez sztafetę zorganizowaną przez MEGOC – Komitet Organizacyjny Igrzysk w Mińsku (we wnętrzu Centrum Olimpijskiego przy galerii polskich mistrzów olimpijskich uroczyście zapalona została „polska” lampa).
Po części oficjalnej przyszedł czas na znakomitą zabawę. Gospodarze przygotowali nieskończoną moc atrakcji. Dwadzieścia dwie dyscypliny, prawie sto pięćdziesiąt konkurencji, szesnaście stref, m.in.: COS, Muzeum Sportu i Turystyki, Strefa Tokio, Strefa Mińsk, VISA, Bridgestone, LOTTO, LOT, itd. – W tej mnogości każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Trening acro pod Pole dance, Aerial Hoop, pokazy gry w crossmintona, turniej na celność rzutów w boules, laserowa strzelnica biathlonowa , ćwiczenia fieldingu czyli gry w polu oraz wicketkeepingu, gry „na bramce”, rzut Vortexem do celu, łuczniczy paintball, stanowisko do gier plenerowych, Kubb, Molky, Turniej Rycerzy, Biedronki, FITLIGHT – rewolucyjny trening piłkarski, symulator żeglarski Sailing Maker wyliczyła relacjonująca imprezę Marzena Działo, dodając: – A były to tylko niektóre z ponad stu pięćdziesięciu konkurencji jakie przygotowali dla uczestników Pikniku organizatorzy. Jeśli do tego dodamy ponad piętnaście tysięcy nagród to nie trzeba już mówić, że zabawa była przednia i wszyscy do autokaru wracali obładowani workami prezentów oraz stosem zdjęć i autografów największych gwiazd polskiego sportu.
Jak zapewnia Marzena Działo: Już szykujemy się na powrót za rok.

Podobne artykuły