Kumulacja utrudnień drogowych

Kumulacja utrudnień drogowych

OBORNIKI. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad drodze krajowej nr 11, na przebudowywanym rondzie, został wprowadzony ruch wahadłowy. Zaraz potem ustawiły się długie kolejki czekających na przejazd, część Obornik została niemal całkiem zakorkowana i to nie jedynie z powodu owego wahadła.
Równolegle do ograniczenia w przejeździe przez wspomniane rondo zacięły się rogatki przejazdu kolejowego na ulicy Łukowskiej.
Jeżeli niegdyś rogatki wcale się nie zamknęły mimo przejeżdżającego pociągu, tym razem były zamknięte, mimo iż pociąg nie jechał. Szlabany udało się częściowo zluzować, a ruchem kierowali policjanci.
Jakby dwa wahadła w jednym mieście nie wystarczyły, ktoś wpadł na genialny pomysł malowania oznakowań poziomych na jezdni ulicy Młyńskiej, przed centrum handlowym, którędy kierowcy próbowali włączyć się do ruchu na jedenastce.
Taka kumulacja musiała spowodować korki i poważne zakłócenia w ruchu.
Na szczęście następnego dnia i w dniach kolejnych wahadło było szybciej przejezdne, choć w godzinach szczytu zapchane.
Burmistrz Tomasz Szrama, który nie ma niestety żadnego wpływu na zarządcę drogi krajowej, mógł jedynie poprosić o sterowanie ruchem ręcznie, zamiast sygnalizacją świetlną, co korki nieco zmniejszyło.
W czasie, gdy ruch kierowany jest wahadłowo, drogowcy zdemontowali betonowe płyty na zachodnim pasie ruchu i rozpoczęli montować tam kable do oświetlenia oraz odwodnienie deszczowe.
Trwa wymiana gruntu. Jeżeli uda się sprawnie ułożyć na tym pasie ruchu twardą nawierzchnię, kierowcy pojadą przez nowe rondo już niebawem i bez żadnych utrudnień.

Podobne artykuły