Parafia do likwidacji?

MANIEWO. Malejąca systematycznie liczba uczestniczących w praktykach religijnych, stało się zagrożeniem dla maniewskiej parafii. – Zdarza się, że na msze w dni powszednie przychodzą trzy, cztery osoby, czasem bywa, że jedna – relacjonowała jedna z mieszkanek Gołębowa. W związku z tym oraz podeszłym wiekiem proboszcza Bolesława Kapuścińskiego kuria zadecydowała o likwidacji parafii w Maniewie i przeniesienia jej działalności do Obornik.
Mieszkańcy w obawie fizycznego upadku ich kościoła, który stawowi największą atrakcję Maniewa, przygotowali petycję dla władz kościelnych, w której opisali przeszłe zasługi ich świątyni oraz poprzednich proboszczów dla ratowania polskości, dla krzewienia patriotyzmu i niesienia pomocy w najczarniejszych czasach zaborów, a potem komunizmu.
Petycja odniosła skutek i parafia – decyzją arcybiskupa – zostaje (na razie) jak była, a proboszczem będzie 60-letni ksiądz przeniesiony do Maniewa z leżącego kilkadziesiąt kilometrów Iwna, niedaleko Nakła. Obecny proboszcz Bolesław Kapuściński niedługo ukończy 75 lat i już przygotowuje się do pożegnania przed przejściem na emeryturę.

Podobne artykuły