Gmina poręczy

OBORNIKI. Spółdzielnia Socjalna „Uciec Dysforii” zwróciła się do władz gminy z prośbą o poręczenie jej kwoty kredytu na inwestycję. Spółdzielnia dostała za pomocą Stowarzyszenia Barka kolejnych pięć stanowisk pracy.
Spółdzielnia Socjalna zatrudni obecnie ponad 50 opiekunek, a do tego prowadzili staże zawodowe dla osób starających się o powrót na rynek pracy oraz szkolenia.
Efekty tych działań są imponujące, bowiem osoby te wracały po trzymiesięcznym zatrudnieniu do aktywności zawodowej. Stowarzyszenie Barka znów stwarza możliwość dofinansowania Spółdzielni. Potrzebny jest biznesplan dla tych, którzy odbyli już staż, by mogli się nadal aktywizować i lepiej funkcjonować w społeczeństwie.
Wniosek prowadzonego przez Grażynę Stachowiak Stowarzyszenia zyskał bardzo wysoką ocenę i niemal komplet punktów. Jest szansa na kolejne siedem nowych stanowisk. Dwie firmy Obornik proponują pracę w warsztacie powstałym w siedzibie Stowarzyszenia. Zatrudnieni będą wykonywać tam różne dodatki do konfekcji, gadżety reklamowe i inne drobiazgi. Będzie też gabinet rehabilitacji.
Ci, którzy dają pieniądze, wymagają jednak zabezpieczenia w postaci weksla in blanco oraz poręczeniu przez gminę. Program potrwa trzy lata, dotacja wyniesie 350 tysięcy i obejmie łącznie 10 miejsc pracy. Program pilotuje Grażyna Stachowiak, która zakłada trwałość projektu przez 2,5 roku.
Osoba, którą program obejmie, może liczyć na 1000 złotych wsparcia miesięcznie plus to co zarobi. Usługi rehabilitacyjne będą odpłatne, by i Spółdzielnia zarabiała.
Stowarzyszenie prowadziło już usługę mobilnej rehabilitacji we wsiach, co się dobrze sprawdziło. Jest szansa, że będzie też dofinansowanie z PEFRON, by zabiegi mogły stać się bezpłatne. Będzie wówczas działał samochód dowożących osoby niesprawne na zabiegi rehabilitacyjne.
W opinii Marka Lemańskiego: Praca jest najlepszym sposobem na rehabilitację. Grażyna Stachowiak ma pewność, że spółdzielni Socjalnej pomoże proboszcz Zbigniew Urny, który przekazuje jej pomieszczenia. Zostały wybudowane wysiłkiem parafii, a Spółdzielnia otrzyma jej w stanie surowym, by mogła dostosować do własnych potrzeb. Pomieszczenia są na piętrze, ale jest już winda.
Burmistrz Tomasz Szrama już tyko dla formalności zasięgnął opinii radnych, a ci poparli prośbę Grażyny Stachowiak, której osoba jest gwarantem solidności, a sam cel szczytny.

Podobne artykuły